Fronc: W oczekiwaniu na wystąpienie szefa Fed

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2011, 11:47
Michał Fronc
Michał Fronc/Forsal.pl
W trakcie wczorajszej sesji w Stanach Zjednoczonych kurs eurodolara wzrósł do poziomu 1,3690, po czym lekko się skorygował w okolice 1,3620. Początkowo wsparciem dla notowań głównej pary walutowej były wzrosty na Wall Street, gdzie główne indeksy ustanawiały nowe szczyty hossy.

Natomiast spadek kursu EUR/USD rozpoczęty w okolicach godziny 18:00 spowodowany był gwałtownym wzrostem rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.

Z dzisiejszych publikacji makroekonomicznych poznamy jedynie dane na temat handlu zagranicznego Niemiec oraz Wielkiej Brytanii. Nie powinny mieć one istotniejszego wpływu na rynek. Najprawdopodobniej notowania kursu EUR/USD pozostaną dziś stabilne w oczekiwaniu na zaplanowane na godzinę 16:00 naszego czasu publiczne wystąpienie prezesa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Inwestorów szczególnie interesować będą wskazówki, co do dalszego przebiegu programu ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej. Wiele wskazuje na to, że obecnie trwający program skupu aktywów zostanie przeprowadzony do końca, natomiast paść mogą pierwsze sygnały sugerujące brak konieczności dalszej stymulacji gospodarki po zakończeniu QE II. Biorąc pod uwagę ostatnie dane na temat inflacji w USA i gospodarkach europejskich widać, że Fed jest w zdecydowanie bardziej komfortowej sytuacji niż ECB i BoE, co daje mu większą swobodę w podejmowaniu decyzji.

Pierwsze godziny dzisiejszej sesji przyniosły lekkie osłabienie złotego wobec głównych waluty. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN wzrosły w okolice poziomów odpowiednio: 3,9000 oraz 2,8600. W przypadku pary EUR/PLN poziom 3,9000 stanowić powinien ważny opór, którego przebicie mogłoby osłabić złotego względem euro w okolice 3,9200. Jednak najprawdopodobniej notowania krajowej waluty przynajmniej do godziny 16:00 powinny zachowywać się stabilnie.
Coraz więcej powodu do zadowolenia mogą mieć krajowi kredytobiorcy zadłużeni w szwajcarskiej walucie. Kurs EUR/CHF pokonał wczoraj ważny opór 1,3000 wzrastając dziś do poziomu 1,3150. Tym samym otworzyła się droga do silniejszego osłabienia franka wobec euro. W efekcie również złoty zyskał wobec frank, a kurs CHF/PLN spadł dziś w okolice 2,9550. W krótkim terminie rejony te stanowić mogą wsparcie ograniczające dalszy spadek kursu CHF/PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj