Afrodyzjak zastępuje dopalacze

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lutego 2011, 08:24
Taniec. fot. Shutterstock.
Nie mam odlotu. Cały jestem odlotem – takimi opiniami na forach internetowych dzielą się konsumenci dopalaczy, którzy pozbawieni swoich narkotyków przerzucili się na afrodyzjaki. Najpopularniejszy z nich – poppers – to azotan amylu. Fot. Shutterstock. /Inne
Nie mam odlotu. Cały jestem odlotem – takimi opiniami na forach internetowych dzielą się konsumenci dopalaczy, którzy pozbawieni swoich narkotyków przerzucili się na afrodyzjaki. Najpopularniejszy z nich – poppers – to azotan amylu.

Substancja zakazana w dopalaczach do niedawna bez trudu osiągalna na półkach w sex-shopach działa jak afrodyzjak, bo rozszerza naczynia krwionośne, przez co znacznie wzmacnia doznania seksualne. Ostatnio afrodyzjak zniknął z półek, bo – jak mówią właściciele sklepów z akcesoriami erotycznymi – ich dostawcy byli jednocześnie hurtownikami dopalaczy.

>>> Czytaj także: Sexshopy w internecie mnożą się jak grzyby po deszczu

Nie zniknął jednak z rynku. W internecie jest prawdziwym hitem. Za 30 – 40 zł można w ciągu doby otrzymać przesyłkę do domu. Jak zauważyli właściciele klubów młodzieżowych w całej Polsce, poppers przeniósł się z dark roomów na imprezy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj