Pojedynek na bankowe konta: szansa czy zagrożenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lutego 2011, 04:56
Banki prowadzące najwięcej kont
Banki prowadzące najwięcej kont/DGP
Banki chcą wyprzedzić rynkowego lidera PKO BP, który zamierza wkrótce odświeżyć swoją ofertę, i wprowadzają nowe rachunki. W styczniu swoje propozycje przedstawił BPH, dzisiaj zrobi to Millennium.

 Zmiany w dalszej części roku zapowiadają BNP Paribas Fortis i Bank Pocztowy.

PKO BP nie zmieniał niczego, jeśli chodzi o rachunki, od prawie 10 lat. Nowa oferta, która pojawi się w pierwszym kwartale, nie będzie rewolucją, ale – jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się w banku – znajdą się w niej propozycje dla niemal każdej grupy klientów, pojawi się też konto internetowe. Pakietów ma być kilka, a ich parametry i cena mają być uzależnione od tego, do kogo będą adresowane. Wiadomo, że każda zmiana w PKO BP, biorąc pod uwagę liczbę rachunków, które obsługuje ten bank, może spowodować zamieszanie na rynku.

>>> Czytaj też: Ranking kont oszczędnościowych - styczeń 2011 r.

Millennium wprowadza Dobre konto. Bank nie będzie pobierał opłat za prowadzenie tego rachunku, tak samo jak za wykonywanie przelewów internetowych i kartę płatniczą oraz wypłaty z bankomatów. Zwróci też 3 proc. wartości transakcji wykonywanych za pomocą karty. Warunek – przelewanie co miesiąc na rachunek min. 1 tys. zł i wykonanie jednej transakcji kartą.

Pod koniec roku nowości wprowadził Polbank. Dołączył do oferty „Mistrzowskie konto osobiste”, na którym środki powyżej 500 zł są oprocentowane na 3 proc. Efekt? Na początku lutego liczba kont przekroczyła milion. Nowy rachunek w BPH kosztuje prawie 10 zł miesięcznie, ale za to można za darmo korzystać z usługi SORBNET, czyli wykonywania przelewów w czasie rzeczywistym.

Zmiany w ofercie będą zdarzały się coraz częściej, przy czym bankom chodzi nie o skokowe zwiększanie liczby prowadzonych rachunków, ale o większe zyski z opłat za transakcje i dodatkowe produkty.

– Banki stawiają na aktywnych klientów, którzy w zamian za zwolnienie z części opłat będą wykonywali więcej transakcji – mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securities. Zdaniem analityka w tym roku wyniki banków z opłat i prowizji powinny nadal rosnąć, nawet jeśli będą one obniżać koszty prowadzanie rachunków.

Banki sporo zarobią dzięki większej liczbie transakcji kartami, opłatom za pożyczki gotówkowe i prowizjom za sprzedaż funduszy inwestycyjnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj