Concorde - samolot, który wyprzedził epokę i nigdy na siebie nie zarobił

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 marca 2011, 21:16
Największy zasięg wśród samolotów naddźwiękowych, najkrótszy przelot między Europą a USA oraz najwyższy pułap lotu – to tylko niektóre rekordy, jakie pobił pierwszy naddźwiękowy rejsowy samolot pasażerski. Dziś mijają 42 lata od dnia, kiedy pierwszy concorde wzbił się w powietrze.

Choć samolot ten wyprzedził swoją epokę co najmniej o kilkadziesiąt lat, nigdy na siebie nie zarabiał. Gdy Anglicy i Francuzi rozpoczynali nad nim prace, zainteresowanie zakupem ponad 100 pasażerskich maszyn wyraziło kilkanaście linii lotniczych. Kiedy jednak pierwsze egzemplarze maszyny oderwały się od ziemi, świat został ogarnięty kryzysem paliwowym. A concorde’y tylko podczas dojazdu na pas startowy potrafiły spalić 2 tony paliwa. Łącznie do użytku trafiło więc jedynie ok. 20 sztuk.

>>> Czytaj też: Po 10 latach wiemy, co spowodowało katastrofę ponaddźwiękowego concorde'a

Concorde’y od początku miały też problemy z dźwiękiem. Huk podczas startów oraz przechodzenia przez barierę dźwięku był tak wielki, że wiele krajów nie godziło się na ich przeloty nad swoimi terytoriami. Wysokie ceny biletów odstraszały pasażerów. Wreszcie katastrofa z 2000 r. zadecydowała o losie całego projektu. W 2003 r. odbył się ostatni lot concorde’a.

>>> Polecamy: Boeing 747-8 Intercontinental - zobacz zdjęcia z premiery nowego jumbo jeta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj