City break, czyli tani urlop w modnym mieście

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 marca 2011, 05:27
Szklana elewacja w Berlinie, mat. shutterstock
Szkalna elewacja w Berlinie, mat. shutterstock/ST
Wystarczy zaledwie kilkaset złotych, aby spędzić miło czas za granicą. Właśnie rozpoczyna się sezon city break, czyli rekreacyjnych wypadów do modnych europejskich miast. Jak wygląda ta forma podróżowania? Oto szczegóły.

 Dzięki tanim liniom lotniczym, latanie po Europie stało się przyjemnością na każdą kieszeń. Bilet w obie strony można zarezerwować od około 150 złotych. Do tego należy doliczyć nocleg w hostelu lub hotelu i cena krótkiego wypadu za granicę zamyka się w 500 zł. - Najczęściej na tzw. city break Polacy wybierają się poza sezonem wakacyjnym i narciarskim, czyli w terminach od lutego do maja, a także w październiku i listopadzie – mówi Anna Galewska z internetowego biura podróży Tripsta.pl. – Tanie linie lotnicze oferują w tych okresach najwięcej i najkorzystniejsze cenowo połączenia lotnicze do europejskich stolic, a koszty noclegu są tańsze niż latem – dodaje.

>>>> Zobacz też: Letnie oferty biur podróży - nawet 40-proc. rabaty na wakacje

City break cieszy się coraz większą popularnością przede wszystkim z uwagi na oszczędność pieniędzy i czasu. - Najtańsze  bilety można kupić dokonując rezerwacji na około 30 – 45 dni przed wylotem – mówi Anna Galewska z Tripsta.pl. Można też korzystać z promocyjnych połączeń oferowanych przez tanie linie lotnicze. W tym przypadku dodatkowej oszczędności przyniesie spakowanie się tylko w bagaż podręczny o wadze do 10 kg. Jest to wygodne i tanie rozwiązanie. Nie trzeba dopłacać za duży bagaż, który w tanich liniach nie jest wliczony w cenę biletu.

Lecąc na city break nie traci się też czasu na długą podróż – z reguły lot w jedną stronę trwa od godziny do dwóch. A wylatując na weekend nie trzeba brać dodatkowych dni wolnych w pracy czy na uczelni. Do najczęściej wybieranych na kilkudniowy wypoczynek miast należą Barcelona, Mediolan, Londyn i Paryż. O popularności miejsc decyduje przede wszystkim bogata oferta kulturalna i rozrywkowa, a także cena połączeń lotniczych i zakwaterowania. Przykładowo, marcowy weekend najtaniej, bo za 357 zł, można spędzić w Londynie. Kilkudniowy wypad do Mediolanu to koszt około 423 zł, a do Barcelony 447 zł. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj