Bachert: Wyższe stopy w EBC i obawa o budżet USA osłabiają dolara

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 kwietnia 2011, 16:29
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Piątek na rynku globalnym przyniósł dalsze umocnienie euro wobec dolara. Po lekko rozczarowującym komentarzu po wczorajszym posiedzeniu EBC, impuls do wzrostu głównej pary walutowej dał brak porozumienia pomiędzy administracją prezydenta USA Baracka Obamy, a Kongresem w kwestii akceptacji projektu budżetu na 2011 roku.

Na rynku pojawiła się obawa, że jeżeli polityka zaszkodzi gospodarce, to Fed nie będzie spieszył się z odejściem od dotychczasowej liberalnej polityki i dysparytet stóp procentowych na korzyść strefy euro dalej będzie rósł.

W efekcie kurs EUR/USD naruszył dzisiaj rano okolice 1,44 co teoretycznie otworzyło mu drogę na wyższe poziomy.
W kraju, złoty nieustannie korzysta na pozytywnym sentymencie na świecie, do tego dochodzą informacje krajowe, równie silnie wspierające aprecjację naszej waluty. W piątek impuls do dalszego spadku kursu euro/złotego dała poranna wypowiedź Andrzeja Kaźmierczaka (RPP) wyraźnie sugerująca, że jeśli inflacja przekroczy 4,0%, należy podwyższyć stopy procentowe. Co więcej, Kaźmierczak stwierdzi nieoczekiwanie, że być może konieczne będą nawet bardziej agresywne podwyżki stóp, „(…) jeśli oczekiwania inflacyjne nie zostaną zduszone". To oznaczałoby, że nie wyklucza on jednorazowej podwyżki o 50 pb.

W rezultacie, jeszcze przed południem kurs EUR/PLN testował 3,95; CHF/PLN spadł poniżej 3,00; zaś USD/PLN otarł się o 3,74.

W przyszłym tygodniu, o ile pierwsze dni mogą jeszcze przynieść brak większych zmian, o tyle w podczas kolejnych sesji nie wykluczamy odreagowania. Zarówno rynek euro/dolara jak i złotego są silnie wykupione, stąd nawet niewielkie, nieoczekiwane wydarzenie może dać impuls do odreagowania. Silne wsparcie dla euro to strefa 1,428-1,426 USD a następnie 1,42 USD. Jeśli jednak rynkowi udałoby wybić się ponad 1,446 USD (poziom wyznaczający opór budowany po maksimach z końca grudnia ub. roku) pojawiłaby się szansa na test okolic 1,45 USD. W przypadku rynku krajowego nadal uważamy, że dopóki pozytywny sentyment będzie dominował na core markets złoty będzie na tym korzystał. O istotnym sygnale w kierunku wyższych notowań euro/złotego mówić będzie można dopiero po trwałym pokonaniu rejonu 3,97. Z kolei wzrost kursu EUR/PLN powyżej strefy 3,98-3,99 będzie zapowiadał już powrót do znacznie wyższego niż obecny, poziomu notowań euro/złotego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj