Koncerny wydobywcze boją się hakerów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2011, 16:09
Bezpieczeństwo w sieci
Bezpieczeństwo w sieci/ShutterStock
Największe australijskie koncerny wydobywcze ostrzegają przed coraz bardziej wyrafinowanymi atakami hakerów.

– W ostatnim czasie moja firma kilka razy była celem cyberprzestępców. Ślady ataków nie prowadziły tylko do Chin, lecz także z Rosji i do innych państw europejskich – powiedział szef Woodside Petroleum Don Voelte. Jego zdanie podziela prezes Shell Australia. – Powtarzające się próby włamań do wewnętrznych sieci informatycznych stają się coraz groźniejsze. Zmusza nas to do rozbudowywania departamentów do walki z cyberprzestępczością – powiedziała Ann Pickard.

>>> Czytaj też: Hakerzy kontra korporacje

W kwietniu doszło do próby infiltracji komputerów pracujących w kancelarii szefa rządu Australii Julii Gillard i w resortach spraw zagranicznych oraz obrony. W tym wypadku tropy wiodą do Państwa Środka.

oprac. pc

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj