Rosja i Chiny chcą zwiększyć swoje obroty handlowe do 200 mld dol.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2011, 14:56
Flagi krajów BRIC For. Shutterstock
Flagi krajów BRIC For. Shutterstock/ShutterStock
Rosja i Chiny zamierzają zwiększyć wzajemne obroty handlowe do 100 mld dolarów w 2015 roku i do 200 mld dolarów w 2020 roku - poinformował w czwartek rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew po rozmowach z chińskim przywódcą Hu Jintao na Kremlu.

"Będzie to poziom godny rosyjsko-chińskiego partnerstwa i współpracy" - oświadczył Miedwiediew.

W 2010 roku wartość obrotów handlowych między dwoma krajami przekroczyła 60 mld dolarów.

Współpraca gospodarcza, w tym w sferze energetycznej, była głównym tematem rozmów Miedwiediewa i Hu. Wbrew zapowiedziom, nie podpisano jednak wieloletniej umowy na dostawy rosyjskiego gazu ziemnego do Chin. Prezydent Rosji przekazał, że uzgadniane są jeszcze szczegóły porozumienia.

>>> Czytaj też: Chiny umacniają rolę głównego gracza w grupie BRICS

Według Miedwiediewa, umowa ta zapewni Chinom stabilność i możliwość planowania na dziesięciolecia naprzód, a Rosji - dostęp do rosnącego rynku i korzystne ceny.

Liderzy Rosji i Chin omówili też współpracę dwóch krajów w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) i BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Afryka Południowa), a także kluczowe problemy międzynarodowe, m.in. sytuację na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej i na Półwyspie Koreańskim.

"Dialog ten jest pożyteczny dla naszych krajów i narodów, a więc odpowiada interesom bezpieczeństwa i stabilności w świecie" - oznajmił Miedwiediew. Hu zadeklarował ze swej strony, że "rozwój stosunków z Rosją pozostanie priorytetem w polityce zagranicznej Chin".

Wieczorem chiński przywódca spotka się jeszcze z premierem Władimirem Putinem. A w piątek - razem z Miedwiediewem - weźmie udział w XV Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu.

Kością niezgody w rosyjsko-chińskich rozmowach gazowych jest cena. Chiński koncern CNPC gotów jest płacić nie więcej niż 250 dolarów za 1000 metrów sześciennych paliwa. Argumentuje przy tym, że w północno-wschodnich regionach Chin, dokąd ma trafić gaz z Rosji, odbiorcy płacą obecnie 235 USD.

Natomiast Gazprom żąda cen porównywalnych do tych, jakie uzyskuje w Europie. Rosyjski koncern prognozuje, że średnia cena jego paliwa dla odbiorców w Europie wyniesie w tym roku 352 dolary.

Przewiduje się, że Rosja będzie dostarczać Chinom do 70 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Umowę w tej sprawie strony podpisały już w październiku 2009 roku. Nie doszły jednak do porozumienia w sprawie ceny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj