Nienałtowski: Ciągły napór niedźwiedzi

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 czerwca 2011, 10:27
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
Za nami kolejny spadkowy tydzień na globalnych rynkach akcyjnych - już siódmy z ostatnich ośmiu. W jego trakcie globalny indeks MSCI AC World stracił na wartości 0,20%, niby niewiele, ale jednak. Jeżeli ktoś miał nadzieje, że obecne pięć dni handlu zacznie się już w lepszej atmosferze, to niestety się zawiódł.

Dziś w regionie Azji i Pacyfiku indeks MSCI AC AP zniżkował o 1% i choć na początku sesji europejskiej skala tej przeceny wyhamowana - o godz. 10:00 benchmarkowy dla Starego Kontynentu indeks STOXX Europe 600 szedł w dół o 0,25% - to o żadnej poprawie nastrojów nie było mowy. Także na GPW wyraźną przewagę miał obóz niedźwiedzi i w tym samym czasie najszerszy wskaźnik naszego parkietu, czyli WIG, obsuwał się o 0,50%, po tym jak w ostatnich pięciu dniach handlu został przeceniony o 1,94%.

Inwestorzy na całym świecie z niepokojem oczekują na wynik kluczowych dla przyszłości Grecji głosowań w parlamencie tego kraju nad wartym 78 mld euro pakietem oszczędnościowym, niezbędnym do uzyskania przez Helladę pomocy finansowej, zarówno tej nowej, jak i tej starej - 12 mld euro z zeszłorocznego 110 mld euro pakietu. Debata w tej sprawie rozpoczyna się dziś wieczorem czasu polskiego, a głosowania zaplanowane są na 29 czerwca.

Atmosfery na rynkach nie poprawia także fakt sobotniego uchwalenia przez Bazylejski Komitet Nadzoru Bankowego dodatkowych wymogów kapitałowych określających minimalne współczynniki wypłacalności dla trzydziestu największych, lub najważniejszych z punktu widzenia całego systemu światowych banków – krótko mówiąc tych, które nie mogą upaść. Rodzi to bowiem obawy rynku o to, że część z nich będzie musiała ruszyć po nowy, większy kapitał.

Nerwowość wśród inwestorów potęguje też fakt zaplanowanej na ten tydzień kolejnej serii danych makro ze światowej gospodarki, w tym głównie z amerykańskiej. Na przestrzeni ostatnich tygodni napłynęło bowiem wiele sygnałów wskazujących na coraz większe wyhamowywanie wzrostu ekonomii USA, na co zresztą w bardzo dużym stopniu zwrócił uwagę FED, w komunikacie towarzyszącym zeszłotygodniowej jego decyzji w sprawie stóp. Już dziś o godz. 14:30 przedstawiona zostanie informacja o dochodach i wydatkach amerykańskich konsumentów za maj oraz o deflatorze PCE netto, czyli o najważniejszej z punktu widzenia Fed mierze inflacji, za ten sam miesiąc.

Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj