Franco: Nie ma mowy o moratorium na gaz łupkowy w Europie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 czerwca 2011, 18:10
Odwiert Łebień LE-2H firmy 3Legs Resources - pierwsze miejsce w Polsce, gdzie odkryto złoża gazu łupkowego (1). Fot. materiały 3Legs Resources
Odwiert Łebień LE-2H firmy 3Legs Resources - pierwsze miejsce w Polsce, gdzie odkryto złoża gazu łupkowego (1). Fot. materiały 3Legs Resources/Forsal.pl
Energia jest domeną państw członkowskich, a nie całej Unii. Nie ma planów wprowadzenia moratorium na gaz łupkowy w skali europejskiej - zapewnił w Warszawie europoseł Gaston Franco z komisji przemysłu, badań naukowych i energii (ITRE) Parlamentu Europejskiego.

Członkowie komisji gościli z dwudniową wizytą w Polsce przed objęciem przez nasz kraj prezydencji w Radzie UE.

Franco na konferencji prasowej we wtorek w Warszawie podkreślił, że "energia jest domeną państw, to one decydują o własnym +miksie energetycznym+ i nie ma mowy o żadnym moratorium na poziomie UE w sprawie poszukiwania gazu łupkowego".

>>> Czytaj też:Economist: W Polsce toczy się gra o biliony metrów sześciennych gazu łupkowego

Europoseł przypomniał, że francuski parlament zakazał konkretnych metod wydobycia gazu łupkowego, ale pozwolił na poszukiwania tego gazu, by ocenić, jakie zasoby ma kraj.

Eurodeputowana Michele Rivasi z Grupy Zielonych podkreślała, że ludzie w Polsce powinni być informowani nie tylko o korzyściach wynikających z wydobycia gazu łupkowego, ale też możliwych zagrożeniach. W jej ocenie właściciele gruntu, na którym będą się odbywały poszukiwania, powinni uzyskać gwarancje, że jeśli teren zostanie zanieczyszczony, nie pozostaną sami z tym problemem.

"Przypominam, że gaz łupkowy to również paliwo kopalne, którego użycie powiększa emisje CO2. Rząd nie powinien skupiać się na tym, czego potrzebuje biznes, ale tym, czego potrzebują ludzie" - mówiła podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Franco zaznaczył, że delegacja komisji jest zadowolona z wizyty w Polsce i pozytywnie ocenia informacje, które uzyskała.

>>> Czytaj też: NYT: Uwaga na gaz łupkowy. Inwestorzy pompują w niego pieniądze, choć jest niedochodowy

W Polsce - jak dotąd - wydano 87 koncesji na poszukiwanie złóż gazu niekonwencjonalnego, m.in.: amerykańskim Exxon Mobil, Chevron, Maraton, ConocoPhillips i kanadyjskiej Lane Energy.

Pierwsze wiercenia w poszukiwaniu niekonwencjonalnego gazu wykonało PGNiG w Markowoli na Lubelszczyźnie (jego wynik okazał się jednak negatywny). Planowane są prace w kolejnych miejscach - głównie w pasie od wybrzeża Bałtyku w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny. Drugi obszar potencjalnych poszukiwań to zachodnia część Polski, głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie.

Jak mówił w maju w Sejmie wiceminister środowiska i Główny Geolog Kraju Henryk Jezierski, polski rząd jest zdeterminowany, by gaz łupkowy w Polsce znaleźć, a potem rozpocząć jego eksploatację. Przemysłowe wydobycie gazu łupkowego nie rozpocznie się w Polsce jednak wcześniej, niż za 10-15 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj