Nienałtowski: Czwarty dzień wzrostu cen akcji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 czerwca 2011, 17:38
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
W ostatnim dniu kwartału i zarazem półrocza, a przy okazji także w ostatnim dniu programu luzowania ilościowego w Stanach Zjednoczonych, globalny rynek akcyjny idzie w górę czwartą już sesję z rzędu.

Prozakupowo nadal działają przede wszystkim doniesienia dotyczące Grecji, ale swoje trzy grosze do poprawy nastrojów dorzuca też większa część dzisiejszych danych makro ze Stanów Zjednoczonych, podobnie zresztą jak ogólna gra inwestorów instytucjonalnych pod kończący się okres sprawozdawczy.

W czwartek o godz. 16:37 benchmarkowy dla Starego Kontynentu indeks STOXX Europe 600 szedł w górę o 0,88%, a w tym samym czasie główny dla Stanów Zjednoczonych wskaźnik, czyli indeks S&P500, rósł o 0,87%. Niestety również wtedy na GPW obserwowaliśmy spadki, a indeks WIG zniżkował o 0,09%. Wcześniej w regionie Azji i Pacyfiku nastąpiła poprawa wskaźnika MSCI AC AP o 1,4%.

Wczorajsze i dzisiejsze głosowania w greckim parlamencie nad 5-letnim wartym 78 mld euro pakietem oszczędnościowym przebiegły po myśli premiera Papandreou. Ich pozytywny wynik otwiera Helladzie drogę do uzyskania zarówno 12 mld euro transzy z ubiegłorocznego pakietu pomocowego (łącznie jego wartość to 110 mld euro), jak i do nowych ratunkowych środków finansowych. Pierwsze oficjalne decyzje w tej sprawie powinny zapaść już na najbliższym spotkaniu szefów resortów finansów Eurolandu odbywającym się w niedzielę 3 lipca. Dla rynków bardzo ważne jest też to, że jest też już zgoda niemieckich i francuskich instytucji finansowych na uczestnictwo w nowym procesie ratowania Grecji, czyli w ich przypadku na zrolowanie części obligacji. Krótko mówiąc, „bankructwo” tego kraju zostało zażegnane, lub jak powiedzą pesymiści oddalone w czasie.

O godz. 15:45 napłynęły dane z sektora wytwórczego okręgu Chicago. Jak się okazało jego aktywność zaskakująco wzrosła w czerwcu do poziomu 61,1 z 56,6 w maju. Na rynku oczekiwano spadku indeksu PMI do 54,0. Również wtedy podano, że tworzony przez agencję Bloomberg indeks zaufania konsumentów wzrósł w tygodniu do 26 czerwca do poziomu minus 43,9 – najwyższego od 10 tygodni. Doniesienia te udanie przykryły inne czwartkowe dane z USA, a mianowicie te z godz. 14:30, dotyczące mniejszego niż oczekiwano spadku liczby nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych za ostatni tydzień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj