Główne giełdy w Europie otworzyły się na minusach we wtorek. GPW wzrosła, jednak analitycy sądzą, że przebieg sesji na warszawskiej giełdzie nie będzie się różnić od tego, co oglądaliśmy wczoraj.
Po otwarciu francuski indeks CAC40 spadł o 0,16 proc., niemiecki indeks DAX stracił 0,22 proc., a indeks węgierskiej giełdy BUX spadł o 0,76 proc.
Główny indeks giełdy w Warszawie WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2816,42 pkt., co oznacza wzrost o 0,44 proc. w stosunku do poniedziałkowego poziomu zamknięcia.
"Obraz na warszawskiej giełdzie nie powinien się różnić od tego, co oglądaliśmy wczoraj, WIG20 wpadł w pułapkę własnego lenistwa. Teraz wybicie indeksu ponad 2830 pkt (szczyt z wczoraj i z czwartku) lub spadek poniżej 2792 pkt (dołki z piątku i czwartku) mogą być uznane za rozstrzygające impulsy dla koniunktury w najbliższym terminie" - wskazał w komentarzu Emil Szweda z Noble Securities.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
||
