Gerschmann: Moody’s obniża o 4 poziomy rating Portugalii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2011, 10:14
Przemysław Gerschmann, analityk TMS Brokers
Przemysław Gerschmann, analityk TMS Brokers/Forsal.pl
Kraje z grupy PIIGS nie dają o sobie zapomnieć. Ich problemy w ostatnich tygodniach zostały skutecznie przyćmione przez wydarzenia w Grecji, której zadłużenie i konieczność reform jest największe spośród unijnych państw.

Agencja ratingowa Moody’s Investors Service obniżyła rating Portugalii aż o cztery stopnie do „Ba2”, uznawanego powszechnie za „śmieciowy”. Jako uzasadnienie podano wysokie ryzyko towarzyszące prawdopodobnej konieczności wypłaty drugiej rundy finansowania pomocowego. Zdaniem agencji jednocześnie maleją też szanse na spełnienie przez Portugalię zobowiązań, które były warunkiem przyznania jej pomocy przez europejskie instytucje. Obniżenie ratingu ponownie zwróciło uwagę na fiskalne problemy krajów strefy euro, co może prowadzić do dalszego obniżania się awersji do ryzyka. Ponadto dziś nadejdą dane dotyczące zamówień w niemieckim przemyśle, będącym koniem pociągowym europejskiej gospodarki.

Ważne informacje napływają także ze Stanów Zjednoczonych. Barack Obama wezwał Kongres do opracowania długofalowego rozwiązania problemu limitu długu publicznego. Prezydent USA spotka się jutro w Białym Domu z liderami partii Republikańskiej i Demokratycznej, aby przedyskutować kwestię podniesienia limitu zadłużenia. Szanse na osiągnięcie szybkiego porozumienia nie są duże. Republikanie nie chcą się zgodzić na podniesienie limitu zadłużenia bez radykalnych cięć w wydatkach. Demokraci natomiast zgodzą się na cięcia tylko przy jednoczesnym podniesieniu niektórych podatków, czego z kolei nie aprobują Republikanie. Problem ewentualnej niewypłacalności sygnalizowała już pod koniec maja agencja Standard & Poor’s, która zagroziła przyznaniem USA ratingu D jeśli na początku sierpnia nie zostanie wykupiony zapadający wówczas dług. Zarówno przebieg rozmów amerykańskich kongresmanów, jak i wieści napływające z zadłużonych krajów Europy będą miały znaczny wpływ na rynek walutowy w najbliższych dniach. Kierunek ruchów będzie zależał w większości od informacji o charakterze politycznym, a najbliższe ważne dane makroekonomiczne to jutrzejsza decyzja EBC w sprawie stóp procentowych i piątkowe informacje o amerykańskim rynku pracy.

Dzisiaj odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która ogłosi swoją decyzję w sprawie stóp procentowych, które obecnie znajdują się na poziomie 4,50 proc. W oparciu o notowania kontraktów terminowych FRA rynek wycenia w perspektywie miesiąca podwyżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych z prawdopodobieństwem 25 proc. Z uwagi na fakt, że przewidywane jest pozostawienie stóp na obecnym poziomie, największy wpływ na kurs złotego będzie miał komunikat jaki Rada wygłosi po posiedzeniu. Złoty od godzin porannych nieznacznie pogłębia wczorajsze osłabienie względem franka, euro i dolara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj