Polski złoty na łasce Grecji i Włoch

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 lipca 2011, 17:52
Pieniądze, banknoty Fot. sxc.hu, autor: LeWy2005
Pieniądze, banknoty Fot. sxc.hu, autor: LeWy2005/Forsal.pl
Złoty może się umacniać do 3,98 za euro na fali lepszych danych o sprzedaży detalicznej w USA - oceniają dilerzy. Dodają, że jeśli pojawią się negatywne informacje o zadłużeniu krajów strefy euro, to za unijny pieniądz trzeba będzie płacić 4,05-4,07 zł.

"Moim zdaniem kurs euro/złoty na poziomie 3,98 to będzie dno w najbliższym czasie. Jednak złe informacje, jeżeli wystąpią, na rynkach długu Grecji czy Włoch spowodują natychmiastowe osłabienie złotego do poziomów 4,05-4,07/euro. To będzie poziom wsparcia dla złotego" - powiedział PAP pragnący zachować anonimowość diler walutowy jednego z banków.

"Teraz następuje umacnianie złotego. Jest to odreagowanie po lepszych danych na temat sprzedaży detalicznej w USA. To spowodowało osłabienie dolara i wrócił on na poziomy z dzisiejszego otwarcia. Jednocześnie nastąpiło umocnienie walut na rynkach wschodzących. Zbliżamy się na euro/złoty do najniższych poziomów z wczoraj. Jednak obecnie panuje gorsza płynność, dlatego następują duże przeskoki i jest spora zmienność" - dodał.

W czwartek Departament Handlu USA podał, że sprzedaż detaliczna w tym kraju w czerwcu wzrosła o 0,1 proc. mdm, podczas gdy poprzednio spadła o 0,1 proc., po korekcie. Analitycy spodziewali się spadku sprzedaży detalicznej o 0,1 proc.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj