Zamach w Norwegii: Breivik chciał zaatakować byłą premier Norwegii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lipca 2011, 07:57
Podejrzany o przeprowadzenie w piątek krwawych zamachów w Norwegii Anders Behring Breivik powiedział policji, że chciał zaatakować byłą premier tego kraju Gro Harlem Brundtland - poinformował w poniedziałek norweski dziennik "Aftenposten".

Brundtland, która stała w latach 80. i 90. na czele trzech rządów Partii Pracy, miała przemówienie na wyspie Utoya w dniu zamachu, ale wyjechała zanim Breivik tam się pojawił.

"Anders Behring Breivik zamierzał przybyć na Utoyę podczas piątkowej wizyty Gro Harlem Brundtland, ale powiedział na przesłuchaniu, że jego przyjazd się opóźnił" - pisze "Aftenposten", powołując się na niewymienione z nazwiska źródła.

Według gazety, 32-letni zamachowiec chciał "trafić Gro".

Uzbrojony w karabin automatyczny i pistolet 32-letni Breivik przez około godzinę strzelał do uczestników obozu, zorganizowanego na wyspie Utoya przez młodzieżową przybudówkę współrządzącej w Norwegii Partii Pracy. Według ostatniego bilansu, zginęło tam co najmniej 86 osób. W wybuchu samochodu-pułapki, który Breivik zdetonował wcześniej w dzielnicy rządowej w Oslo, śmierć poniosło co najmniej siedem osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj