Bielecki: Bank szwajcarski może jeszcze obniżyć kurs franka

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 sierpnia 2011, 15:28
Według Krzysztofa Bieleckiego, szefa Rady Gospodarczej przy premierze Jana, bank centralny Szwajcarii ma jeszcze instrumenty oddziaływania na rynku walutowym. Rada rekomenduje premierowi, by nie podejmować żadnych gwałtownych ruchów w związku z wysokim kursem franka.

Były premier powiedział na konferencji prasowej po piątkowym spotkaniu Rady Gospodarczej, że rynek "patrzy bardzo spokojnie" na polskie obligacje i złotego. W jego ocenie "jedyna kwestia do skomentowania" - to nadzwyczajna relacja franka do złotówki, która wynika z generalnej nadzwyczajnej relacji franka wszystkim do euro.

"Tak jak mówi prezes banku szwajcarskiego - frank jest przewartościowany. Moim zdaniem, bank centralny Szwajcarii ma jeszcze instrumenty oddziaływania, jeśli się zdecyduje, działające na osłabienie franka do euro i że w tej sytuacji bardzo jest ważne, by nie podejmować żadnych gwałtownych ruchów" - powiedział Bielecki.

"Taka była opinia Rady, ponieważ jest pole do manewru i po stronie banku centralnego Szwajcarii takie pole manewru widzieliśmy" - dodał.

W piątek po godz. 15.15 frank kosztował 3,71 zł. Ok. godz.8.30 - 3,75 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj