Upadek Rzymu to upadek całej Europy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
10 sierpnia 2011, 06:02
Zadłużenie zagraniczne Włoch wobec banków  Źródło: Analiza FOR nr 4/2011
Zadłużenie zagraniczne Włoch wobec banków Źródło: Analiza FOR nr 4/2011/Inne
Kryzys w greckim wydaniu to tylko niewielkie zawirowanie rynkowe w porównaniu z ewentualną niewypłacalnością Włoch. Bankructwo Italii pociągnęłoby na dno całą zachodnią Europę, jak jeden ruch palcem, który przewraca kolejne klocki domina.

Włoskie bankructwo oznaczałoby nie tylko problemy z płynnością finansową strefy euro, ale również poważny cios dla systemu bankowego zachodniej Europy. Największymi inwestorami włoskiego długu są trzy najpotężniejsze gospodarki Europy – Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Te same kraje mają największy udział w obligacjach wszystkich innych krajów europejskich z grupy najbardziej zagrożonych krachem gospodarczym. To główny powód, dla którego Grecja dosłała dwa razy zastrzyk finansowy z Europejskiego Funduszu Stabilizacji, pomimo, że jej gospodarka i tak nie rokuje nadziei na szybką poprawę.

>>> Polecamy: Klub “AAA”, czyli najbardziej wiarygodne finansowo kraje świata

Włochy są najbardziej zadłużone spośród niechlubnej grupy krajów dotkniętych kryzysem, nazywanych przez media PIIGS (Portugalia, Włochy, Irlandia, Grecja, Hiszpania). Zadłużenie Italii wynosi obecnie 654 mld euro. To więcej niż suma zobowiązań Grecji i Hiszpanii, albo Irlandii i Portugalii. A kraje te już stoją na krawędzi niewypłacalności.

Sytuacja w Europie może niedługo zacząć przypominać przewracające się domino. Ewentualna recesja w Portugalii, czy Irlandii nie byłaby jednak tak groźna, jak ta włoska. Wielkość włoskich zobowiązań wobec samej tylko Francji stanowi równowartość 20 proc. francuskiego PKB.

„Problemy Włoch budzą obawy o stabilność systemu bankowego w pozostałych krajach Europy. Banki z innych krajów UE pożyczyły Włochom ponad 600 mld euro, w tym 200 mld euro włoskiemu rządowi, 110 mld euro włoskim bankom i ponad 300 mld euro pozostałym włoskim przedsiębiorstwom” – czytamy w raporcie Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR).

>>> Czytaj też: BofA ML: Kryzys zbiera żniwo, gospodarka Eurolandu wyhamuje

Jak pisze FOR włoska gospodarka jest niekonkurencyjna i od lat pogrążona w stagnacji. W ciągu ostatnich 10 lat spośród wszystkich krajów świata wolniej od Włoch rozwijały się tylko Haiti i Zimbabwe. „Włochy obok Malty i Węgier są jednym z trzech krajów w Unii Europejskiej o najniższej stopie zatrudnienia wśród osób w wieku 15-64 lat. Jest to skutkiem m.in. niskich współczynników zatrudnienia wśród młodzieży, kobiet i osób starszych.” Mimo tego, analitycy FOR uważają, że kraj półwyspu Apenińskiego ma znacznie większy potencjał do wyjścia z kryzysu niż inne kraje z grupy PIIGS.

Ponadto aż 15 proc. długu włoskiego sfinansowały rodzime banki tego kraju. To sprawia, ze koło się zamyka, bo w momencie kiedy rząd przestałby mieć fundusze na bieżące zobowiązania, co ostatnio groziło Ameryce, przestałby być wypłacalny. Pociągnąłby za sobą banki.

Jak wyglądałby taki scenariusz? Stagnacja gospodarcza powoduje problemy budżetowe rządów i wzrost rentowności ich obligacji, co może z kolei prowadzić do niewypłacalności całego państwa. To stwarza zagrożenie dla banków, które zainwestowały w papiery dłużne własnego kraju. Spadek płynności finansowej banków w normalnych warunkach wymaga centralnej interwencji rządu, ale jeśli rząd staje się niewypłacalny, nie może pomóc bankom.

Dodatkowo w strefie euro zależności między państwami są tak silne, że jedno państwo może pociągnąć na dno drugie. Niewypłacalność jednego kraju oznacza kłopoty finansowe dla wszystkich posiadaczy jego obligacji – innych krajów i międzynarodowych banków.

517324-shutterstock-79440685.jpg
Koloseum we Włoszech, fot. Maugli
549200-clipboard01.jpg
Dług publiczny na koniec 2010 roku Źródło: Analiza FOR nr 4/2011
549216-clipboard02.jpg
Oprocentowanie obligacji 10-letnich Źródło: Analiza FOR nr 4/2011
549245-clipboard04.jpg
Konkurencyjność Włoch Źródło: Analiza FOR nr 4/2011
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj