Optymistyczny poranek w Europie. Indeksy idą w górę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 września 2011, 09:17
Po pełnym wrażeń (i spadków) wczorajszym dniu, dziś od rana giełdy w Europie odrabiają straty. Indeksy na największy parkietach po otwarciu notowań zyskały ponad 2 proc. Na plusie otworzyła się również warszawska GPW.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 2,22 proc. i wyniósł 5.271,31 pkt. Po otwarciu francuski indeks CAC 40 wzrósł o 2,33 proc. i wyniósł 3.034,75 pkt. Po otwarciu notowań niemiecki indeks DAX wzrósł o 2,53 proc. i wyniósł 5.325,37 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX po otwarciu sesji wzrósł o 1,29 proc. i wyniósł 18.076,43 pkt.

Indeks warszawskiej giełdy WIG20 wzrósł po otwarciu notowań o 1,54 proc. i wyniósł 2325,35 pkt. Indeks WIG wzrósł po otwarciu o 1,39 proc. do poziomu 39733,64 pkt.

Po niezbyt dużych spadkach indeksów na Wall Street, giełdy w Azji zanotowały wyraźne odbicie. Rosną również kontrakty na amerykańskie indeksy.

Wydarzeniem wczorajszego dnia było z pewnością usztywnienie kursu franka szwajcarskiego względem euro. Odczuł to nie tylko rynek walutowy, ale również giełdy.„Warto zwrócić uwagę, że z wczorajszej sesji zwycięsko wyszły tylko niektóre rynki wschodzące - Warszawa, Budapeszt, Sao Paulo, Buenos Aires” – podsumował wczorajszą sesję Emil Szweda, analityk Noble Securities. „Trwają poszukiwania nowych safe haven i przy okazji nowych ofiar wojen walutowych.”

„Po wtorkowej, pełnej zwrotów sytuacji i nerwowej sesji, dziś możemy spodziewać się uspokojenia nastrojów i ich poprawy” – uważa Roman Przasnyski, analityk Open Finance. „Nadzieję na to, że przecena zostanie powstrzymana dają poranne zwyżki kontraktów na amerykańskie indeksy, sięgające 0,5-0,6 proc. oraz rosnące indeksy na giełdach azjatyckich.”

„Nasz rynek zdecydowanie nie wierzy w dalszą przecenę i zaczyna już polować na odbicie przed wystąpieniem Baracka Obamy i Bena Bernanke” – dodaje Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. 

Marcin Stebakow, analityk BDM prognozuje, że WIG20 powórci dziś powyżej poziomu 2300 pkt. „Jeśli chodzi o dalsze poczynania naszego rynku w dniu dzisiejszym poznamy odczyty angielskiej oraz niemieckiej produkcji przemysłowej za lipiec, gdzie spodziewane są wzrosty o odpowiednio 0,1 proc. i 0,5 proc. m/m oraz z rynku polskiego poznamy decyzję RPP ws. poziomu stóp procentowych, rynek oczekuje pozostawienia stopy referencyjnej na poziomie 4,5 proc. O godz. 20 odczyt Beżowej Księgi z USA” – podsumował analityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj