Budzicki: Wyższa inflacja nie jest zagrożeniem dla obligacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 września 2011, 10:12
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku pieniężnym stawki depozytowe O/N w dalszym ciągu utrzymują się blisko poziomu stopy referencyjnej NBP.

Najważniejszym wydarzeniem w kraju była publikacja danych nt. inflacji w sierpniu. Jak podał GUS, wskaźnik CPI wzrósł do 4,3% r/r wobec oczekiwanych 4,2% (wg agencji Reuters, rozbieżności w ocenach wahały się pomiędzy 4,0% a 4,3%). W strukturze danych zwraca uwagę silniejszy od oczekiwań jednorazowy wzrost cen w kategorii łączność (+4,8% m/m), ale również znaczący spadek w kategorii odzież i obuwie (-2,8% m/m). W tym drugim przypadku może to świadczyć o barierze popytowej na rynku detalicznym. Wysoki wzrost cen paliw na początku sierpnia, mimo obniżek cen na stacjach pod koniec miesiąca, przełożył się na wyraźny wzrost kosztów transportu (wzrosły również w tym okresie opłaty za transport publiczny). Naszym zdaniem choć wskaźnik CPI jest wyższy od oczekiwań, jednak struktura wzrostu nie budzi niepokoju. Wzrost indeksu spowodowany był czynnikami podażowymi i jednorazowymi. W dalszym ciągu najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utrzymanie inflacji blisko 4,0% w najbliższych miesiącach i wyraźniejszy spadek poniżej tego poziomu w grudniu. Widoczna w sierpniu deprecjacja złotego nie miała istotniejszego wpływu na dynamikę cen, co jednak może być bardziej widoczne już we wrześniu. Dane są zatem neutralne dla RPP, stąd również powinny mieć ograniczony wpływ na rynek SPW i walutowy.

Na rynku stopy procentowej do momentu publikacji danych nt. inflacji rentowności SPW oraz kontraktów IRS wzrosły nieznacznie o około 2 pb. Osłabieniu notowań, podobnie jak w ostatnich dniach, sprzyjała dalsza deprecjacja złotego.

W dalszym ciągu widać wzrost premii za ryzyko kredytowe w Europie, co pokazane zostało m.in. we wtorek podczas przetargu włoskich obligacji. Sprzedane zostały papiery czterech serii zapadających w latach 2016-2020. Ich rentowność ustalona została na 5,49%-5,60%. Popyt ukształtował się na poziomie 9,03 mld EUR, natomiast emisja wyniosła 6,48 mld EUR (maksymalna wartość oferty wyniosła 7 mld EUR). Pozytywną informacją jest sam fakt uplasowania emisji, negatywną natomiast wysoka rentowność (pomimo interwencji EBC w ostatnich tygodniach). Warto wspomnieć, że rentowność 1-rocznych papierów Grecji osiągnęła we wtorek około 120%, natomiast papierów 2-letnich 70%.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj