Budzicki: Bez decyzji w sprawie Grecji rośnie premia za ryzyko

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 września 2011, 09:55
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku pieniężnym oprocentowanie depozytów międzybankowych utrzymywało się w okolicach 4,25% (stawka POLONIA ustalona została w poniedziałek na 4,31%). Mimo silnego wzrostu krótkoterminowej nadpłynności sektora bankowego stawki depozytowe utrzymują się na relatywnie wysokim poziomie, a NBP nie zdecydował się na zorganizowanie absorbującej operacji dostrajającej płynność.

Niewykluczone, że dodatkowa operacja odbędzie się we wtorek, chociaż tak niewielki poniedziałkowy spadek oprocentowania bank centralny może zaakceptować.

Europejski Bank Centralny poinformował, że w zeszłym tygodniu skupił obligacje skarbowe państw strefy euro o wartości 9,79 mld EUR (do 16 września). Tym samym zaangażowanie EBC wzrosło do poziomu 152,5 mld EUR. To poziom dwukrotnie wyższy niż pod koniec lipca br., kiedy wartość kupionych papierów wynosiła zaledwie 74 mld EUR.

Na rynku stopy procentowej widać było kontynuację przeceny, mającą miejsce, podobnie jak w ostatnich tygodniach, przede wszystkim na dłuższym końcu krzywej dochodowości. Rentowności SPW w sektorach powyżej 5 lat wzrosły o 7-11 pb, w tej samej skali co krzywa IRS.

Czynnikiem determinującym zmiany notowań jest cały czas niepewność dotycząca przyszłości strefy euro. Rynki najbardziej obawiają się scenariusza, który zakłada niekontrolowaną niewypłacalność Grecji. Co do samej redukcji zobowiązań, to wydaje się ona nieuchronna, jednak ze względu na konieczność opracowania odpowiedniego planu restrukturyzacji nie spodziewamy się, aby nastąpiła ona w krótkim okresie. Trudno natomiast odpowiedzieć na pytanie, czy ostatecznie Grecja pozostanie w strefie euro. Brak kluczowych decyzji dotyczących ewentualnej pomocy Grecji powoduje, że scenariusz niekontrolowanej niewypłacalności zyskuje na znaczeniu, stymulując wzrost awersji do ryzyka. Naszym zdaniem przekazanie środków Grecji w październiku (kolejna transza o wartości 8 mld EUR) jest jednak najbardziej prawdopodobne. Taka decyzja umocniłaby w krótkim okresie notowania, niemniej nie zatrzymałaby systemowego narastania ryzyka w Europie. Niekontrolowana redukcja zobowiązań Grecji w krótkim terminie stwarzałaby natomiast ryzyko dla istnienia całej strefy euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj