Budzicki: EUR/PLN póki co pozostaje w trendzie wzrostowym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 września 2011, 09:41
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Poprawa nastrojów, do jakiej doszło na rynkach globalnych (przykładowo w Europie indeksy na giełdach wzrosły o 4%-6%), widoczna była we wtorek również na rynku walutowym.

Szczególnie ciekawa sytuacja utrzymuje się na rynku EUR/PLN, gdzie kurs zbliżył się w okolice istotnego wsparcia technicznego na 4,36. Póki co nie zostało ono przełamane, a w późnych godzinach popołudniowych notowania wzrosły do poziomu 4,38. Nie można jednak wykluczyć, że kontynuacja odreagowania na globalnych rynkach otworzy przestrzeń dla silniejszego spadku kursu, mimo braku oficjalnych deklaracji ze strony liderów europejskich. Aktualnie kurs cały czas pozostaje w trendzie wzrostowym, a informacje stymulujące wzrost wartości złotego mają charakter niepotwierdzonych spekulacji. Ostateczny wynik negocjacji w sprawie pomocy dla Grecji i kształt wypracowanych rozwiązań pozostaje niepewny. Trudno na tej podstawie formułować wnioski co do zmiany trendów rynkowych, chociaż w przeciągu najbliższych 1-2 tygodni spodziewamy się, że na rynku pojawią się już tym razem oficjalne informacje, które powinny wesprzeć złotego. Do tego czasu niewykluczone, że nasza waluta przejściowo jeszcze się osłabi. Zeszłotygodniowe maksimum na 4,5370 naszym zdaniem nie powinno być jednak zagrożone w najbliższych dniach, szczególnie w świetle piątkowej interwencji BGK i NBP.

Również na rynku EUR/USD we wtorek doszło do odreagowania i wzrostu notowań w okolice 1,3600-1,3650. Podobnie jak na rynku złotego trudno jednak mówić o trwalszej tendencji. Z punktu widzenia analizy technicznej możliwy byłby teraz wzrost kursu w okolice 1,39.

Na początku środowej sesji widać lekkie pogorszenie nastrojów. Na razie zatem złoty pozostaje w trendzie deprecjacyjnym, a euro ma szansę przejść do trendu bocznego. Przy braku istotniejszych publikacji danych makroekonomicznych rynek walutowy będzie reagował na pojawiające się plotki z Europy. W tym kontekście istotnym wydarzeniem będzie czwartkowe głosowanie w niemieckim Bundestagu nad rozszerzeniem tzw. parasola ochronnego dla euro (europejskiego funduszu stabilności euro).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj