Burmistrz hiszpańskiej Esparreguery ogłosił, że z powodu ziejącej w kasie pustki miasta nie stać go na dalsze opłacanie sprzątania ulic i chodników.
– Ratusz nie ma pieniędzy na sfinansowanie usług komunalnych. Proszę was, byśmy wszyscy powrócili do zwyczajów naszych dziadków i sami sprzątali chodniki oraz ulice w pobliżu naszych domów – powiedział Joan-Pauel Udina.
>>> Polecamy: USA u progu rewolucji? Większość Amerykanów popiera protesty przeciw Wall Street
Nie wszystkim mieszkańcom 22-tysięcznej Esparreguery spodobał się ten pomysł. – A na co idą nasze podatki? – takie pytanie pada najczęściej z ich ust.
Wiele hiszpańskich miast jest w podobnie złej sytuacji jak Esparreguera. Na koniec czerwca zadłużenie wszystkich miast przekroczyło 37 mld euro – to odpowiada 3,5 proc. PKB. Z kolei władze 17 województw są zadłużone na ponad 133 mld euro – czyli 12,4 proc. PKB.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: finanse publiczne
Zobacz
|
