Burmistrz hiszpańskiej Esparreguery: z powodu kryzysu miasto przestaje sprzątać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 października 2011, 18:45
śmieci
śmieci/ShutterStock
Burmistrz hiszpańskiej Esparreguery ogłosił, że z powodu ziejącej w kasie pustki miasta nie stać go na dalsze opłacanie sprzątania ulic i chodników.

 – Ratusz nie ma pieniędzy na sfinansowanie usług komunalnych. Proszę was, byśmy wszyscy powrócili do zwyczajów naszych dziadków i sami sprzątali chodniki oraz ulice w pobliżu naszych domów – powiedział Joan-Pauel Udina. 

>>> Polecamy: USA u progu rewolucji? Większość Amerykanów popiera protesty przeciw Wall Street

Nie wszystkim mieszkańcom 22-tysięcznej Esparreguery spodobał się ten pomysł. – A na co idą nasze podatki? – takie pytanie pada najczęściej z ich ust. 

Wiele hiszpańskich miast jest w podobnie złej sytuacji jak Esparreguera. Na koniec czerwca zadłużenie wszystkich miast przekroczyło 37 mld euro – to odpowiada 3,5 proc. PKB. Z kolei władze 17 województw są zadłużone na ponad 133 mld euro – czyli 12,4 proc. PKB.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj