Jak podał dziennik, z zakładu znajdującego się w mieście Dongguan w prowincji Guangdong na południu Chin zwolniono ostatnio 18 menadżerów średniego szczebla; przewidywane są też cięcia uposażeń zatrudnionych.

>>> Czytaj też: KE: "Chiny podrabiają nawet miasta"

Podczas czwartkowej akcji protestacyjnej doszło do konfrontacji z policją, w wyniku czego rannych zostało 10 osób.

Strajkujący powrócili do pracy po rozmowach z pracodawcą - poinformowała hongkońska gazeta, nie precyzując, czy zawarto jakieś porozumienie. W zakładach Yue Cheng zatrudnionych jest ok. 8000 ludzi. Do strajku przystąpiło ok. 7000.

>>> Czytaj też: Stratfor: Kryzys strefy euro odsłania słabości chińskiej gospodarki