"Le Figaro": Niemcy nie są twierdzą odporną na kryzys

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 listopada 2011, 19:35
Flaga Niemiec, fot. criminalatt
Flaga Niemiec, fot. criminalatt /ShutterStock
Wbrew pozorom Niemcy również dotyka kryzys zadłużeniowy strefy euro. Tzw. spread pomiędzy obligacjami francuskimi a niemieckimi maleje, a rynki zdały sobie sprawę, że tamtejsza gospodarka nie jest impregnowana na kłopoty partnerów - pisze w środę "Le Figaro".

Wzrost gospodarczy Niemiec spowolnił, a nie można wykluczyć, że w czwartym kwartale tego roku osiągnie wartości ujemne. Najbogatsza gospodarka eurolandu nie jest więc fortecą odciętą od świata i jego finansowych problemów - pisze "Le Figaro" na stronach internetowych. Rynki zdały sobie z tego sprawę, zwłaszcza, że według obliczeń KE dług publiczny Niemiec wynosi 82,6 proc. PKB i może jeszcze w tym roku wzrosnąć o 25 mld euro.

"W ostatnich dniach zmalał +słynny spread+ między Francją a Niemcami (...) za co odpowiada przede wszystkim wzrost oprocentowania niemieckich obligacji 10-letnich do 1,94 proc." - wyjaśnia francuski dziennik.

>>> Zobacz też: To ostatnie dni strefy euro takiej, jaką znamy. Przygotujmy się na coś nowego

"Ten skok rentowności papierów dłużnych Berlina może wynikać z nieuniknionej ewolucji roli Europejskiego Banku Centralnego w najbliższych miesiącach" - ocenia "Le Figaro". Ekonomiści nawołują EBC do interwencji w obliczu rozprzestrzeniającej się finansowej "infekcji". Francuski dziennik przypomina, że Niemcy do tej pory byli niewzruszeni w swej opozycji do koncepcji utworzenia euroobligacji i zmiany polityki EBC wobec ogarniętych kryzysem gospodarek.

>>> Czytaj też: Merkel: Zły moment na dyskusję o euroobligacjach

Mimo uporu Berlina "eksperci uznają, że kryzys osiągnął takie rozmiary, że Niemcy nie mogą na długo pozostać fortecą izolowaną od świata" - pisze "Le Figaro" i dodaje: "Jeśli Niemcy nie chcą ujrzeć Europy rozpadającej się jak domek z kart, będą musieli wcześniej lub później uczestniczyć" w tworzeniu wspólnych środków finansowania euro, a wtedy również "ich kredyt zostanie nadwerężony w oczach międzynarodowych inwestorów" - przewiduje dziennik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj