"Hospodarzske noviny": Polska zasługuje na Oscara za niedawny szczyt UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 grudnia 2011, 11:34
Widok na miasto Praga - stolicę Czech
Widok na miasto Praga - stolicę Czech/ShutterStock
Gdyby za rezultaty niedawnego szczytu Unii Europejskiej przyznawano Oscary, to Polska i jej premier Donald Tusk otrzymaliby nagrodę za najlepszą rolę drugoplanową - pisze w czwartek czeski liberalny dziennik "Hospodarzske noviny".

Polsce i półrocznej polskiej prezydencji gazeta poświęca cały sześciostronicowy dodatek specjalny.

Zdaniem "HN" Polska przez ostatnie pół roku była niezbyt widocznym państwem kierującym pracami Rady UE, ale na koniec prezydencji - dzięki wystąpieniu szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego w Berlinie - przejęła inicjatywę.

"HN" chwali "powołanie osi Paryż-Berlin-Warszawa", a także polsko-niemieckie zbliżenie, skutkujące współpracą na rzecz głębszej integracji.

"Polska, nieoficjalny lider postkomunistycznych unijnych krajów członkowskich, jest żywotnie zainteresowana funkcjonowaniem zjednoczonej Europy. Nie tylko dlatego, że dzięki funduszom europejskim kraj wykonał radykalny gospodarczy skok do przodu, ale - jak pokazał apel Sikorskiego i przekonująca rola Tuska na szczycie - Polska, po wielu wiekach, chce się wyzwolić z cywilizacyjnego potrzasku między Wschodem a Zachodem i stać się (...) pewnym i odnoszącym sukcesy członkiem zachodniej społeczności" - podkreśla gazeta.

>>> Czytaj też: "NYT": Polska ma najzdrowszą gospodarkę w Europie

W osobnych artykułach dziennik przypomina pozycję gospodarczą Polski na świecie, zamieszcza wypowiedzi Polaków i Czechów o stosunkach polsko-czeskich i wymianie gospodarczej między oboma krajami. Znalazły się tam m.in. teksty autorstwa Lecha Wałęsy i wicepremiera Waldemara Pawlaka.

>>> Polecamy: Niewdzięczna Europa Wschodnia nie chce zrzucić się na MFW

W komentarzu na temat Polski i przyszłorocznych piłkarskich mistrzostw Europy, Euro 2012, szef działu zagranicznego "Hospodarzskich novin" Martin Ehl zwraca uwagę, że to fundusze unijne gwarantują Polsce "przesunięcie ze Wschodu na Zachód".

"Swoje zdanie na temat Europy (polscy) wyborcy potwierdzili w październikowych wyborach, w których porażkę poniosła narodowa prawica. Euro 2012 i euro przyczyniły się do tego, że w Polsce przebiegają zmiany, których głębi w Czechach nawet nie dostrzegamy" - konkluduje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj