Budzicki: EBC zasilił system finansowy kwotą około 250 mld EUR

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 grudnia 2011, 10:22
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
W Europie najciekawszym wydarzeniem środowej sesji były operacje zasilające w płynność system finansowy strefy euro. EBC przeprowadził dwie operacje repo: 1134-dniową (3Y) i 98-dniową (w obydwu przypadkach nie określono puli dostępnych środków).

Wartość operacji wyniosła odpowiednio: 489,2 mld EUR i 29,7 mld EUR. To znacznie wyższa kwota niż oczekiwane przez rynek 310 mld EUR dla operacji 3-letniej (według ankiet agencji Reuters). Z drugiej jednak strony zapadły wcześniej zrealizowane operacje repo. Ostatecznie uwzględniając wszystkie operacji wtorkowe i środowe w systemie odnotujemy napływ netto środków w wysokości około 250 mld EUR w relacji do poziomu z początku tygodnia. Koszt finansowania był równy stopie refinansowej EBC – 1,00%. Biorąc pod uwagę konieczność rolowania przez banki europejskie w 2012 r. zapadających dłużnych papierów komercyjnych (mówi się, że ich wartości będzie o jedną trzecią wyższa niż w 2011 r.) jest to bardzo atrakcyjne oprocentowanie (szczególnie przy założeniu, że EBC nie obniży stóp, albo, że banki nie stracą z tytułu konieczności zakupu SPW państw strefy euro). Po rozliczeniu środowych operacji repo stan zaangażowania EBC w tego typu operacje wzrośnie w pobliże maksymalnych poziomów z marca 2009 r. Wówczas EBC pożyczył instytucjom środki o wartości powyżej 1 bln EUR, teraz to zaangażowanie jest nieco niższe i wynosi nieco powyżej 0,9 bln EUR.

Tak duża wartość operacji będzie miała istotny wpływ na rynek finansowy. Zwiększy w długim horyzoncie stabilność finansową instytucji w strefie euro, a tym samym zmniejszy tzw. ryzyko kontrahenta, co jednak może jednocześnie wpływać pobudzająco na inflację. Ułatwi też proces refinansowania banków w przyszłym roku. Póki co stawki depozytowe w EUR w dłuższych terminach nie uległy istotniejszej zmianie (w ostatnich miesiącach widać było zanikającą płynność na tym rynku), chociaż w najbliższych dniach jest na to szansa (zmniejszą się bowiem napięcia płynnościowe widoczne w Europie).

Najwyraźniej spadające w ostatnich dniach rentowności obligacji państw europejskich częściowo można wiązać z koniecznością nabycia SPW pod zabezpieczenie przez banki (tym samym korzyścią z operacji był też wzrost popytu na europejskie SPW). W środę widać już było odreagowanie, ale na szczęście nie było one silne (+10-20 pb).

Na krajowym rynku SPW i kontraktów IRS rentowności nie uległy większym zmianom. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj