Zajkowski: Dobre dane poprawiły nastroje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 grudnia 2011, 09:32
Po odnotowaniu najniższego poziomu od września 2010 roku- 1,2857, kurs EUR/USD zaczął ponownie wzrastać i podczas sesji amerykańskiej powrócił powyżej poziom 1,29.

Technicznie można to odczytywać jako ruch powrotny do przebitego wsparcia lub możliwe rysowanie się odwróconej głowy z ramionami. Jeżeli zostałby przebity poziom 1,2970 euro może umocnić się w stosunku do dolara. Jednak biorąc pod uwagę, że nastroje na rynku są ciągle pro spadkowe bardziej prawdopodobne wydaje się ponowne zejście w okolice 1,29. Notowaniom eurodolara nie udało się trwale przebić dołka ze stycznia tego roku, jednak w najbliższych tygodniach jest to bardzo prawdopodobne. Nad ranem kurs konsoliduje się przy poziomie 1,2950. Wczoraj odbyła się aukcja czterech serii włoskich obligacji o łącznej wartości 7,017 mld EUR. Rentowności spadły z najwyższych poziomów w historii (odnotowanych w listopadzie), jednak rentowność „dziesięciolatek” ciągle znajduje się blisko poziomu 7 proc. Amerykański Departament Pracy podał, że liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła z 366 tys. do 381 tys., przy prognozie 375 tys.

Odczyt co prawda okazał się gorszy od prognozy, jednak 4- tygodniowa średnia spadła do najniższego poziomu od 3,5 roku (do 375 tys.), co potwierdza poprawę sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Wartość indeksu Chicago PMI, co prawda spadła w grudniu o 0,1 pkt. do poziomu 62,5 pkt., jednak okazała się wyższa od prognozy na poziomie 61 pkt. W ostatnim dniu sesyjnym w roku nie poznamy żadnych ważnych odczytów danych makroekonomicznych ze świata. Podczas sesji azjatyckiej pojawił się finalny odczyt indeksu PMI dla chińskiej gospodarki w grudniu. Wartość indeksu wzrosła z 47,7 pkt. do 48,7 pkt., przy prognozie zakładającej wzrost do poziomu 49 pkt. Z kolei wartość indeksu PMI dla przemysłu Chin pozostaje drugi miesiąc z rzędu poniżej poziomu 50 pkt., co oznacza kolejny spadek aktywności sektora produkcyjnego.

Wczorajsza interwencja Narodowego Banku Polskiego odwróciła spadek wartości polskiej waluty. W ciągu dnia kurs EUR/PLN osiągnął maksimum przy poziomie 4,46, jednak po interwencji zniżkował w okolice poziomu 4,40, czyli otwarcia wczorajszego dnia. Podobnie kurs USD/PLN, dochodząc prawie do 3,46 zniżkował z powrotem do 3,40. Jeżeli na rynkach światowych utrzymają się negatywne nastroje związane z problemami płynnościowymi sektora bankowego strefy euro oraz kryzysem zadłużenia złoty może ponownie się osłabiać. Dziś o godzinie 14:00 NBP opublikuje saldo rachunku obrotów bieżących za III kwartał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj