Plus szykuje się do skoku na rynek. Najpierw jednak zetnie koszty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 stycznia 2012, 16:55
Internet coraz ważniejszy
Internet coraz ważniejszy/DGP
Zygmunt Solorz-Żak robi przegląd Plusa. Zbliżają się duże oszczędności i zwolnienia.

Nowy właściciel Polkomtelu nie podaje, ile chce zaoszczędzić, ale analitycy widzą pole do cięć. Przemysław Sawala-Uryasz, analityk UniCredit, szacuje, że w wariancie minimalnym operator mógłby zmniejszyć koszty o ok. 50 mln zł w skali roku, ale w wariancie bardziej ambitnym – dwukrotnie więcej.

– To szacunki zakładające, że Polkomtel celuje w marżę EBITDA o 0,7 proc. wyższą od swojej ubiegłorocznej, co wyrównałoby poziom do wyniku PTC – dodaje. Zastrzega, że opierają się na danych finansowych za 2010 r., gdyż pełnych wyników za 2011 r. jeszcze nie ma.

Firmę czeka jednak wewnętrzna rewolucja, która skończy się wielkimi oszczędnościami i zwolnieniami. Według informacji „DGP” już gotowa jest nowa struktura organizacyjna firmy, choć nie została jeszcze wprowadzona. Spłaszcza ona jednak proces decyzyjny, co oznacza zwolnienia na stanowiskach kierowniczych.

>>> Czytaj też: Internet LTE - czy rozwój technologii ma szansę na powodzenie?

– Złote czasy się skończyły. To już nie jest ten sam Polkomtel – mówi nam jeden z menedżerów firmy. Spółka na koniec III kw. 2011 r. zatrudniała 4097 osób, czyli o 474 więcej niż rok wcześniej. Era przyjęć na razie się skończyła, bo zarząd zastanawia się, gdzie i ile osób zwolnić. Oficjalnie nie poinformowano załogi o skali cięć, bo ostateczne decyzje nie zapadły. W spółce dotychczas mówiło się o zwolnieniach rzędu 600 – 700 osób. Po przejęciu w grudniu Plusa przez nowego właściciela pojawiła się nowa liczba – ok. 1400 osób. Spółka nie komentuje tych informacji.

Firma szuka też oszczędności w innych obszarach. Pracownicy dostali już informację, że w nowym roku inaczej liczone będą premie, których wysokość została obniżona nawet o 60 proc. Ograniczono np. możliwość drukowania dokumentów w kolorze.

Spółka odmówiła komentarza w tej sprawie. – To zrozumiałe, że pierwszym krokiem nowego właściciela jest przegląd aktywów i efektywności ich wykorzystania. Celem długofalowym jest rentowność odpowiednia do obsługi kredytu, jak również zabezpieczająca inwestycje w nowe technologie, które powinny zapewnić przewagę konkurencyjną – przypomina Przemysław Sawala-Uryasz.

>>> Polecamy: Szybki internet LTE od Solorza na razie tylko w komputerach

Na zakup Polkomtelu nowy właściciel wyłożył 15,1 mld zł, z czego aż 13,9 mld zł pochodzi z pożyczki. Jest to jedna z najbardziej skomplikowanych transakcji wykupu lewarowanego nawet w skali europejskiej. – Obsługa zadłużenia wymaga odpowiedniego balansu między oszczędnościami a zachowaniem środków na inwestycje – przypomina Przemysław Sawala-Uryasz.

Chodzi głównie o internet w technologii LTE, który w założeniu pozwala na transmisję danych z prędkością nawet do 150 Mbit/s. Zdaniem analityka UniCredit, ponieważ przez przynajmniej najbliższy rok Plus wraz z Cyfrowym Polsatem będzie jako jedyny oferował usługi w tej technologii, da mu to przewagę nad konkurencją i pozwoli zwiększyć udziały rynkowe w segmencie mobilnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj