Iran zakazał nielicencjonowanego handlu walutą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 stycznia 2012, 16:51
Minarety w Kom, świętym mieście szyitów, Iran, fot. Vladimir Melnik
Minarety w Kom, świętym mieście szyitów, Iran, fot. Vladimir Melnik/ShutterStock
Parlament Iranu zakazał w niedzielę nielicencjonowanego handlu walutą po tym, gdy nowe sankcje USA przyczyniły się do gwałtownego wzrostu popytu na dolary i znacznego osłabienia irańskiego riala.

Zanim w ubiegłym tygodniu irański bank centralny podjął interwencję na rynku, zasilając go twardą walutą, wartość riala wobec dolara spadła o około 20 procent.

W trakcie poświęconej kryzysowi walutowemu specjalnej debaty parlamentarnej deputowani uchwalili karanie osób, które sprzedają dewizy poza licencjonowanymi kantorami i bankami, gdzie kursy wymiany mogą być kontrolowane przez rząd.

Przedsięwzięcie to może wystraszyć cinkciarzy, którzy stanowią powszechny widok w wielu dzielnicach Teheranu, wymachując plikami banknotów obok przejeżdżających pojazdów. Nie będzie jednak miało bezpośredniego wpływu na cenę, płaconą przez Irańczyków za dolary, które - nawet w licencjonowanych kantorach - sprzedawane są z 40-procentowym dodatkiem do "kursu referencyjnego" banku centralnego.

Zdaniem ekonomistów, kryzys walutowy jest skutkiem obaw przed inflacją - której rosnący wskaźnik osiągnął już 20 proc., podkopując siłę nabywczą riala - oraz zachodnich sankcji, utrudniających Irańczykom dostęp do zagranicznych walut.

Zatwierdzone 24 grudnia przez prezydenta Baracka Obamę sankcje zwiększyły popyt na dolary, spychając w ubiegłym tygodniu kurs riala do najniższego w dziejach poziomu. Sankcje te eliminują z transakcji z amerykańskim systemem bankowym wszystkie te banki, które współpracują z bankiem centralnym Iranu.

Zachodnie sankcje, kilkakrotnie zaostrzane, są następstwem sporów z Iranem wokół jego programu nuklearnego. Teheran twierdzi, że najnowsze kłopoty walutowe nie wiążą się z sankcjami, które według niego są nieskuteczne i nielegalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj