Śmiertelny wypadek w kopalni KGHM w Polkowicach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 stycznia 2012, 10:22
41-letni górnik zginął w wyniku odspojenia skał stropowych w należącej do KGHM Polska Miedź kopalni - Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice w Polkowicach (Dolnośląskie).

Jak poinformowała PAP w piątek Sylwia Rozkosz z biura prasowego KGHM, do obsunięcia stropu doszło w szybie SW-1, na oddziale G-54. Skały przysypały operatora samojezdnego wozu kotwicowego, który jak wynika ze wstępnych ustaleń, w chwili zdarzenia znajdował się na zewnątrz maszyny.

W akcji ratowniczej brały udział trzy zastępy ratowników z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego oraz pracownicy oddziału G-54, jednak zasypanego górnika nie udało się uratować. Był on mieszkańcem Jugowa (Dolnośląskie), w kopalni Polkowice-Sieroszowice pracował od 2007 r., miał 41 lat.

Przyczyny i okoliczności wypadku bada specjalna komisja oraz przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego.

W środę w tej samej kopalni, na głębokości 850 m, także doszło do obsunięcia się stropu. Rannych zostało wówczas dwóch górników.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: górnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj