Grecja w centrum uwagi na Wall Street

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2012, 00:10
Wall Street
Wall Street/ShutterStock
Na Wall Street w poniedziałek - minimalne zmiany głównych indeksów; w centrum uwagi znalazły się informacje z Grecji. Inwestorzy czekają w tym tygodniu na wyniki posiedzenia Fed, nowe dane makroekonomiczne z USA i kolejne wyniki spółek za IV kwartał 2011 roku.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,09 proc. do 12.708,82 pkt.

Nasdaq również stracił 0,09 proc. i wyniósł 2.784,17 pkt.

Indeks S&P 500 wzrósł o 0,05 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.316,00 pkt.

Rozmowy przedstawicieli sektora bankowego z rządem w Atenach na temat częściowego oddłużenia Grecji zakończyły się w piątek wieczorem bez porozumienia.

Negocjacje dotyczą ustalenia warunków, na jakich banki mają zmniejszyć kwotę swych opiewających na 350 mld euro wierzytelności. UE i MFW ostrzegły, że bez porozumienia o dobrowolnym udziale sektora prywatnego w redukcji greckiego długu nie da się go ustabilizować, przez co obie instytucje nie udzielą Grecji dalszej pomocy. Na rynku spekuluje się, że banki będą zmuszone odpisać 65-70 proc. wartości greckich obligacji.

Umowa w sprawie redukcji greckiego zadłużenia jest kluczowym elementem drugiego pakietu pomocowego dla Grecji. Jest on niezbędny dla sfinansowania wykupu greckich obligacji wartości ok. 14,4 mld euro, których termin wykupu przypada na 20 marca.

Ambasadorzy państw UE porozumieli się w poniedziałek w Brukseli ws. wprowadzenia stopniowego embarga na ropę z Iranu. Porozumienie przewiduje zakaz zawierania przez państwa UE nowych kontraktów na ropę z Iranu. Wcześniej zawarte kontrakty długoterminowe przestaną obowiązywać od 1 lipca.

Analitycy Bespoke Investment Group wskazują, że akcje na amerykańskiej giełdzie są obecnie najtańsze od dwóch dekad. Ich zdaniem sugerują to aktualne poziomy takich wskaźników, jak P/E, P/BV oraz stopa dywidendy. Oceniają oni, że w tym roku indeks S&P 500 może na koniec 2012 roku wzrosnąć do 1400 punktów lub wyżej.

W poniedziałek około 7 proc. straciły akcje Research in Motion w reakcji na informację, że podczas weekendu współzałożyciele i zarządzający spółką, Jim Balsillie i Mike Lazaridis, zrezygnowali ze swoich funkcji.

Koncern gazowy Apache lekko zwyżkował po informacji, że za 2,85 mld dolarów przejmie inną spółkę z branży, Cordillera Energy Partners.

Skorygowany zysk na akcję z działalności kontynuowanej spółki Halliburton, firmy związanej z branżą naftową, wyniósł w IV kw. 2011 r. 98 centów. Analitycy spodziewali się w IV kw. zysku na akcję na poziomie 99 centów. Przychody Halliburton w IV kw. wyniosły 7,06 mld USD wobec prognozowanych przez analityków 6,81 mld USD.

Słabe wyniki wywołały blisko 3-proc. przecenę akcji Halliburton, chociaż spółka podniosła swoje prognozy.

We wtorek swoje wyniki za czwarty kwartał przedstawią m.in. DuPont, J&J, McDonald's Travelers, Verizon, Apple i Yahoo, w środę Boeing, ConocoPhillips, United Tech, Delta, Motorola Solutions, Amgen, Netflix, SanDisk i Symantec, w czwartek AT&T, Caterpillar, 3M, Nokia, AutoNation, Bristol-Myers, Time Warner Cable, Motorola Mobility i Starbucks, a w piątek Chevron, P&G oraz DRHorton.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj