W efekcie podczas wtorkowej sesji stawki depozytowe dla terminu O/N spadły w okolice 3,90%. Jeśli w środę NBP nie będzie absorbował płynności takie oprocentowanie powinno utrzymać się do piątkowej operacji otwartego rynku.
Negatywny wpływ na notowania na globalnym rynku finansowym mogły mieć obawy dotyczące przyszłości Grecji. Aktualnie możliwe są teoretycznie dwa scenariusze: ugoda z wierzycielami w sprawie redukcji zadłużenia o około 65%-70% NPV w ramach puli obligacji posiadanych przez wierzycieli prywatnych lub niekontrolowana niewypłacalność kraju z podobnymi konsekwencjami (generująca jednak większe ryzyka dla rynków finansowych). Inwestorów zaniepokoiły informacje, że wstępne propozycje wierzycieli nie spotkały się z akceptacją ministrów finansów państw strefy euro, a także, że niektórzy przedstawiciele hedge funds nie chcą zgodzić się na dobrowolną redukcję swoich wierzytelności. Dodatkowo jeszcze agencja Standard & Poor's zasygnalizowała, że prawdopodobnie obniży rating Grecji do poziomu selektywnej niewypłacalności w momencie dokonania restrukturyzacji greckich zobowiązań (mimo, że będzie miała ona charakter fakultatywny).
Częściowo pod wpływem tych informacji na rynku SPW i kontraktów IRS we wtorek widać było tendencję do realizacji zysków - rentowności wzrosły na całej długości krzywych o około 2-6 pb. Przyjmując scenariusz zakładający zawarcie ugody w sprawie zobowiązań Grecji spodziewamy się, że obecna przecena ma jedynie charakter krótkoterminowy. Warto też wspomnieć, że doszło do niej na relatywnie niskich poziomach rentowności (po wcześniejszych bardzo silnych spadkach).
