Gowin: Duch umowy ACTA jest zbyt represyjny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 stycznia 2012, 13:08
Haker, fot. gualtiero boffi
Haker, fot. gualtiero boffi /ShutterStock
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin poinformował, że na wtorkowym posiedzeniu rządu rekomendował wycofanie się z podpisania przez Polskę porozumienia ACTA. Według niego "duch tej umowy jest zbyt represyjny".

Gowin w środę na spotkaniu z dziennikarzami podkreślił, że porozumienie ACTA budzi wiele kontrowersji, m.in. "czy środki karne, które daje, są współmierne do skali problemu".

W jego ocenie "polskie przepisy są wystarczające w tym zakresie".

>>> Czytaj też: Prawnicy ostrzegają: ACTA może naruszać konstytucyjne prawa

Jednocześnie Gowin poinformował, że rząd podjął decyzję, aby tę umowę podpisać. "Podpiszemy, mamy długi czas na ratyfikację, wtedy przeanalizujemy skutki i zliberalizujemy przepisy polskiego prawa w tym zakresie, które są niekiedy zbyt restrykcyjne" - zapowiedział. Dodał, że za to zadanie odpowiedzialny będzie minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.

Jak dodał Boni, projekt porozumienia ACTA był jeszcze bardziej restrykcyjny i zakładał m.in. ściganie karne z urzędu w przypadku wszystkich przestępstw dotyczących własności intelektualnej. Dodał, że dzięki konsultacjom w resorcie sprawiedliwości strona polska wniosła sugestie pewnych zmian i część z nich została uwzględniona.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że upoważnił polską ambasador w Tokio do podpisania ACTA. Przypomniał, że umowa ta musi być też ratyfikowana przez parlament, a potem trafi do prezydenta. Zapewnił, że intencją rządu nie jest ograniczanie wolności w internecie. Tusk zapowiedział, że rząd - jeszcze przed ratyfikacją ACTA - przygotuje pakiet ustaw, które mają dać poczucie bezpieczeństwa użytkownikom internetu w związku z ACTA.

>>> Czytaj też: Obawy w PE, czy ACTA nie ograniczy dostępu do leków zastępczych

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód może prowadzić do blokowania w internecie różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Rada UE decyzję o podpisaniu ACTA podjęła podczas polskiej prezydencji na posiedzeniu 15-16 grudnia 2011 z udziałem ministrów rolnictwa i rybołówstwa, pod przewodnictwem Marka Sawickiego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj