Syria: reżim krwawo tłumi rebelię w Hims, jest wiele ofiar

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 lutego 2012, 09:37
Bliski Wschód, fot. Gemenacom
Bliski Wschód, fot. Gemenacom /ShutterStock
Syryjskie siły reżimowe ostrzelały w czwartek z wyrzutni rakietowych i moździerzy kilka dzielnic w mieście Hims, które jest centrum rewolty przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi - poinformowały źródła opozycyjne. Zginęło co najmniej 29 osób.

Według tych źródeł ostrzeliwane były dzielnice Baba Amro, Inszaat, Chalidija, Al-Bajada i Dżuret Al-Szaja. Wcześniej w czwartek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, mające siedzibę w Wielkiej Brytanii, informowało o 12 zabitych w Baba Amro i jednym w Chalidii.

W minionym tygodniu mieszkańcy Hims i działacze opozycji syryjskiej informowali o setkach zabitych w tym milionowym mieście. Mówi się o najcięższym ataku sił reżimowych na Hims od czasu, gdy w marcu ubiegłego roku wybuchło powstanie przeciwko Asadowi. Rewolta rozpoczęła się od protestów ulicznych, ale w wielu regionach szybko przekształciła się w powstanie zbrojne.

Syryjski reżim twierdzi, że w mieście Hims walczy z "terrorystami" wspieranymi zza granicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj