Budzicki: Czyżby Ministerstwo Finansów miało wymieniać waluty w NBP? Możliwe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lutego 2012, 09:44
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku pojawiła się informacja, że Ministerstwo Finansów może zdecydować się na wymianę większej ilości środków walutowych pochodzących z funduszy unijnych (być może również pochodzących z emisji papierów skarbowych nominowanych w obcych walutach) w NBP, a nie jak dotychczas na rynku miedzybankowym.

 Taką możliwość zasygnalizował we wtorek prezes NBP Marek Belka. Byłoby to możliwe w II i III kw. Agencje informacyjne podały, że Ministerstwo Finansów odmówiło komentarza w tej sprawie.

Gdyby informacje wyrażały faktycznie zamierzenia MF oznaczałoby to istotną korektę oczekiwań rynkowych. Z punktu widzenia rynku pieniężnego spodziewać się można wzrostu nadpłynności sektora bankowego i w konsekwencji dalszego wzrostu wartości emisji bonów pieniężnych NBP. Warto dodać, że skala tegorocznej wymiany walut szacowana jest na około 17-18 mld EUR, natomiast wartość obecnych operacji otwartego rynku kształtuje się na poziomie 90 mld PLN. Konsekwencją takiej modyfikacji działań MF będzie wzrost presji na spadek oprocentowania depozytów w krótkich terminach na rynku międzybankowym. Dotychczas spread pomiędzy stopą referencyjną NBP a stawką POLONIA utrzymuje się na poziomie około 25 pb (i to w dużej mierze dzięki dostrajającym operacjom banku centralnego). Oczywiście na rynku walutowym zmniejszyłby się popyt na złotego - BGK nie będzie już wymieniał środków walutowych. Spadek oprocentowania na rynku pieniężnym przełożyłby się również naszym zdaniem na wzrost popytu na polskie SPW, poprzez niższy koszt finansowania pozycji.

Oczywiście pozostaje jeszcze pytanie, czy do takiej zmiany może w ogóle dojść. Naszym zdaniem jest to bardzo prawdopodobne. Z tych sygnałów wynika, że MF może obawiać się nadmiernej aprecjacji złotego i w efekcie negatywnego wpływu na polski eksport, co byłoby prawdopodobne przy dalszej wymianie środków na rynku międzybankowym. Wymiana środków w NBP oznacza też powrót do sytuacji z początku 2011 r., czyli zmniejszenia kosztu finansowania zobowiązań państwa. Zakładając, że wymiana walut poprzez rynek była konsekwencją obaw o nadmierną deprecjację złotego w związku z sytuacją w Europie, to w sytuacji widocznej stabilizacji europejskiego systemu finansowego takich obaw już nie będzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj