Bridgestone zarządza Europą Wschodnią z Warszawy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lutego 2012, 02:30
Od początku roku centrala na Europę Wschodnią i kraje bałtyckie produkującego opony japońskiego koncernu Bridgestone znajduje się w stolicy Polski. Takich firm będzie więcej - stwierdza "Puls Biznesu".

Jak mówi Armand Dahi, dyrektor zarządzający koncernu na Europę Wschodnią, "na decyzję miało wpływ to, że Polska jest największym krajem w regionie i stanowi 60 proc. sprzedaży całego regionu". "Co więcej, Polska jest najatrakcyjniejsza pod względem jakości infrastruktury i wsparcia biznesu" - podkreśla.

Prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman mówi, że decyzja Bridgestone oznacza, iż wielkie międzynarodowe koncerny odnajdują właściwe proporcje wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej. "Widzą, kto jest ważny i ma szanse rozwoju, a kto grzęźnie w kłopotach" - ocenia.

Gazeta podkreśla, że Warszawa ma szansę na kolejne tego typu projekty. "Większość wybiera na regionalne biura Pragę lub Budapeszt, ale Warszawa może tu konkurować" - stwierdza Raul Nelson, który odpowiada za rozwój amerykańskiej sieci siłowni Fitcurves w Europie, a w Polsce wkrótce otworzy szóstą placówkę (w Tychach).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: inwestycje
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj