Jiabao: Zwiększenie spożycia krajowego jest "kluczowe" dla przyszłości Chin

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 marca 2012, 05:17
Chiny, fot. karam Miri
Chiny, fot. karam Miri/ShutterStock
Premier Chin Wen Jiabao wezwał w poniedziałek do zwiększenia krajowej konsumpcji, by utrzymać rosnącą gospodarkę chińską. Przedstawiając dane ekonomiczne na rok 2012 szef rządu zainaugurował doroczną sesję Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych.

W przemówieniu rozpoczynającym doroczną sesję plenarną premier ChRL zapowiedział, że rząd planuje wzrost gospodarczy w bieżącym roku na poziomie 7,5 proc.

Według niego, zwiększenie spożycia krajowego jest "kluczowe" dla przyszłości Chin.

Wen zapowiedział również zwiększenie wydatków na opiekę społeczną, wzrost dochodów dla osób o średnich i niskich zarobkach, rozszerzenie zakresu udzielania kredytów konsumenckich, czy podniesienie subsydiów dla rolnictwa. Blisko 50 proc. liczącej 1,3 miliarda populacji Chin mieszka na terenach wiejskich, zależnych od rolnictwa.

Jednym z celów rządu jest również utworzenie 9 milionów nowych miejsc pracy w miastach. Dla porównania w zeszłym roku utworzono ich więcej, bo aż 12,21 milionów.

Chiny chcą także kontynuować restrukturyzację przemysłu, "rozbić monopole" i "zachęcić kapitał prywatny do wejścia w sektor kolejowy, energetyczny, telekomunikacyjny, szkolnictwo i opiekę medyczną" - mówił Wen Jiabao.

Dzień wcześniej rzecznik parlamentu Chin Li Zhaoxing zapowiedział, że kraj ten zwiększy tegoroczny budżet obronny o 11,2 proc. do 672,4 mld juanów (106,7 mld dolarów). Będzie to już kolejny dwucyfrowy wzrost chińskich wydatków obronnych w ciągu ostatnich kilkunastu lat. W ub. roku Pekin przeznaczył na siły zbrojne o 12,7 proc. więcej niż w roku 2010.

Sesja plenarna chińskiego parlamentu potrwa 10 dni i jest to ostatnia sesja przed zaplanowanym na jesień zjazdem Komunistycznej Partii Chin, który ma wynieść do władzy nowe pokolenie przywódców. Na następcę obecnego przewodniczącego ChRL Hu Jintao kierownictwo wyznaczyło wiceprezydenta Xi Jinpinga.

Według opublikowanego w zeszłym tygodniu raportu Banku Światowego i rządowego think tanku z Pekinu Development Research Center, Chinom potrzebna jest nowa strategia gospodarcza, skoncentrowana na redukowaniu wpływów państwa w biznesie i wolnorynkowych reformach.

Autorzy raportu prognozują, że do 2015 r. wzrost gospodarczy Chin zwolni z obecnych 9 proc. do 5 lub 6 proc., reformy stają się zatem pilne. Obecnie w rządzącej partii komunistycznej toczy się debata na temat kierunków rozwoju gospodarki kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj