Podczas wtorkowej sesji złoty się osłabiał

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 marca 2012, 16:20
Złoty i euro, fot. Roobcio
Złoty i euro, fot. Roobcio /ShutterStock
Złoty osłabiał się podczas wtorkowej sesji; jest to pochodna zachowania kursu euro-dolara oraz światowych giełd. W ocenie dilerów złoty wciąż znajduje się na mocnych poziomach i dopiero osłabienie powyżej 4,24 za euro mogłoby spowodować trwalszy trend deprecjacyjny.

"Dzisiaj mamy lekki wzrost awersji do ryzyka, spadał kurs euro-dolara, euro-jena, także na giełdach obserwujemy korektę. To powoduje osłabianie polskiej waluty" - powiedział PAP Marcin Turkiewicz, diler walutowy z BRE Banku.

"Trzeba jednak pamiętać, że złoty jest wciąż na mocnych poziomach i dopiero złamanie 4,24 zł za euro mogłoby zmienić trend w stronę osłabienia" - dodał.

Jego zdaniem jutrzejsza decyzja RPP będzie neutralna dla wyceny złotego, rynek nie spodziewa się zmiany parametrów polityki pieniężnej.

"Głównie patrzymy w tej chwili na euro-dolara i zachowanie giełd. Decyzja Rady będzie neutralna, wsparciem dla złotego byłoby, gdyby w komunikacie albo komentarzach na konferencji znalazły się jakieś sformułowania dotyczące wzrostu stóp procentowych" - podkreśla Turkiewicz.

Rada Polityki Pieniężnej w środę 7 marca podejmie decyzję o wysokości stóp procentowych.

Wszystkich 22 ekonomistów ankietowanych przez PAP jest zgodnych, że do maja włącznie RPP nie zmieni obecnego poziomu stóp procentowych.

We wtorek obligacje tracą w ślad za osłabiającym się złotym.

"Z racji dzisiejszego spadku euro-dolara i korelacji tego ruchu z notowaniami złotego, słabnący złoty przekłada się na wycenę papierów. Obserwowane ostatnio niskie rentowności powodują, że od wczoraj mamy tutaj ruch wzrostowy. Widać dzisiaj istotne przepływy na rynku międzybankowym, chociaż kwoty, które zmieniają właściciela, nie są duże, część inwestorów zamyka długie pozycje" - powiedział PAP Henryk Sułek, szef dilerów SPW w Banku Millennium.

Dodał, że w tym tygodniu dla rynku i jego perspektyw istotne będą wyniki aukcji obligacji 5-letnich.

"Ważna będzie czwartkowa aukcja PS1016. Jeśli utrzyma się osłabienie złotego i w czwartek znajdzie się on w okolicach 4,17-4,18 za euro, to wyniki mogą nie być najlepsze" - podkreśla Sułek.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj