Peterlik: produkcja budowlana spadła, ale nie ma powodów do niepokoju

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2012, 17:01
Ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową Marcin Peterlik o poniedziałkowych danych GUS dotyczących spadku produkcji budowlanej w lutym o 5,5 proc. w stosunku do stycznia, przy wzroście o 12 proc. w stosunku do lutego ubiegłego roku:

"Porównywanie produkcji budowlanej w lutym w stosunku do stycznia nie powinno budzić naszego niepokoju, gdyż trzeba wziąć pod uwagę sezonowość prac w budownictwie, a ponadto w lutym mieliśmy wyjątkowe mrozy, w przeciwieństwie do stycznia, gdy pogoda była wiosenno-jesienna, czyli sprzyjająca pracom w budownictwie. Poza tym luty jest krótszym miesiącem od stycznia, co też nie sprzyja porównaniom.

Porównania mają sens tylko w stosunku rocznym i uważam, że wzrost o 12 proc. w stosunku do 2011 roku nie jest złym wynikiem. Znowu trzeba tu wziąć pod uwagę warunki pogodowe w takim miesiącu jak luty. W tym roku minusowe temperatury w lutym sięgały 20 i więcej stopni, co powoduje, że na placach budów prace zamarły. Z pewnością lutowe wyniki nie oznaczają kryzysu w budownictwie i z pewnością w najbliższych miesiącach się o tym przekonamy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: budownictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj