Citi: USA za kilka lat będą największym producentem energii na świecie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 marca 2012, 11:29
Amerykańska flaga na wietrze, fot. Jule_Berlin
Amerykańska flaga na wietrze, fot. Jule_Berlin /ShutterStock
Przemysł rafineryjny i gazowy w USA rośnie tak szybko, że już za kilka lat może przewyższyć produkcję energii w Arabii Saudyjskiej i Rosji. "Produkcja energii wywoła kolejną rewolucję przemysłową w Ameryce" – wynika z raportu Citigroup.

W ciągu następnych 8 lat produkcja ropy i gazu w Stanach Zjednoczonych i Ameryce Północnej będzie rosnąć w szybkim tempie dzięki ogromnym postępom we wdrażaniu nowych metod pozyskiwaniu surowców z naturalnych źródeł, napisali analitycy Citi w raporcie opublikowanym wczoraj.

"Do 2013, USA staną się największym producentem dwóch głównych surowców energetycznych na świecie i prześcigną Arabię Saudyjską i Rosję". Autorzy posunęli się dalej i nazwali Amerykę Północną „nowym Bliskim Wschodem” – pisze Bussines Insider na podstawie raportu. Obok USA rodzą się kolejni potentaci na rynku energetycznym - Kanada i Meksyk.

>>> Czytaj też: Mamy problem: gaz łupkowy się ulotnił, koncerny mogą uciekać z Polski

Ekonomiści spodziewają się, że produkcja paliw płynnych podwoi się w Ameryce Północnej w ciągu dekady (do 2020 r.). Dzięki temu w Stanach Zjednoczonych przybędzie nowych miejsc pracy, PKB ruszy do przodu a dolar będzie się umacniać. „To zmieni oblicze gospodarki USA i przywróci jej dawny blask”, wynika z analiz. „Do 2020 r. przemysł energetyczny w Ameryce wywoła kolejną rewolucję przemysłową”.

Obecnie na rodzimym rynku USA największy udział w produkcji paliw mają paliwa konwencjonalne oraz upłynniony gaz NGL (Natural gas liquids). Według prognozy Citi, do 2015 r. znacznie wzrośnie udział gazu i ropy z łupków oraz biopaliw i surowców pozyskiwanych w wyniku wierceń podwodnych.

Na świecie USA są przede wszystkim największym konsumentem ropy. W 2010 roku rynek USA chłonął 19,1 mln baryłek ropy dziennie. Za USA znalazły się Chiny, największe państwo świata z 9,1 mln baryłek (potem Japonia, Indie, Rosja i Arabia Saudyjska). Jako producent tego surowca USA zajmują na razie 3 miejsce - po Rosji i Arabii Saudyjskiej.

787277-shutterstock-58937935.jpg
Statua Wolności, fot. gary718
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj