Białoruskie MSZ oznajmiło w piątek, że w związku z rozszerzeniem przez UE sankcji wobec Mińska nie widzi konieczności przebywania na terytorium Białorusi odwołanych ambasadorów unijnych. Zapowiedziało "kompleks posunięć" w reakcji na decyzję UE.
"Strona białoruska ubolewa z powodu decyzji Rady UE o wprowadzeniu dodatkowych sankcji wobec szeregu białoruskich obywateli i firm. Krok ten oddala jeszcze bardziej perspektywę normalizacji stosunków i wznowienia dialogu na tematy drażliwe dla obu stron" - napisał w oświadczeniu rzecznik MSZ Andrej Sawinych.
>>> Czytaj też: Kryzys 3.0 - czas na Europę Środkowo-Wschodnią?
"Jesteśmy zmuszeni niezwłocznie przystąpić do realizacji w odpowiedzi kompleksu posunięć" - napisał Sawinych.
Podkreślił, że "w obecnych warunkach strona białoruska nie widzi konieczności przebywania na terytorium Białorusi odwołanych ambasadorów państw, które głosowały za taką decyzją".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Unia Europejska
Zobacz
|
