Białoruś: obecność ambasadorów państw UE nie jest konieczna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 marca 2012, 15:45
Mińsk, Białoruś Fot. Shutterstock
Mińsk, Białoruś Fot. Shutterstock/ShutterStock
Białoruskie MSZ oznajmiło w piątek, że w związku z rozszerzeniem przez UE sankcji wobec Mińska nie widzi konieczności przebywania na terytorium Białorusi odwołanych ambasadorów unijnych. Zapowiedziało "kompleks posunięć" w reakcji na decyzję UE.

"Strona białoruska ubolewa z powodu decyzji Rady UE o wprowadzeniu dodatkowych sankcji wobec szeregu białoruskich obywateli i firm. Krok ten oddala jeszcze bardziej perspektywę normalizacji stosunków i wznowienia dialogu na tematy drażliwe dla obu stron" - napisał w oświadczeniu rzecznik MSZ Andrej Sawinych.

>>> Czytaj też: Kryzys 3.0 - czas na Europę Środkowo-Wschodnią?

"Jesteśmy zmuszeni niezwłocznie przystąpić do realizacji w odpowiedzi kompleksu posunięć" - napisał Sawinych.

Podkreślił, że "w obecnych warunkach strona białoruska nie widzi konieczności przebywania na terytorium Białorusi odwołanych ambasadorów państw, które głosowały za taką decyzją".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj