Strategiczne rezerwy mogą obniżyć ceny ropy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 marca 2012, 23:28
Rząd Francji podjął konsultacje ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią w sprawie uwolnienia części rezerw strategicznych ropy tych trzech krajów.

Celem jest obniżenie cen surowca, które na początku tygodnia przekroczyły 125 dolarów za baryłkę. Zapowiedź już spowodowała spadek notowań o ok. 1,5 proc. do nieco ponad 123 dol. Na obniżeniu cen paliw szczególnie zależy prezydentom Francji i Stanów Zjednoczonych, którzy w tym roku będą walczyć o reelekcję.

Barack Obama ma w pamięci nieszczęśliwe doświadczenie Jimmy’ego Cartera, który w 1980 r. przegrał bój o reelekcję z Ronaldem Reaganem m.in. z powodu wysokich cen benzyny spowodowanych rewolucją islamską w Iranie. 

>>> Zobacz też: Tani gaz z Ameryki: skorzysta cała Europa. Oprócz Polski

Tym razem także głównym powodem zwyżki cen ropy jest Iran. Izrael nie wyklucza bowiem zaatakowania w najbliższych tygodniach tego kraju, aby powstrzymać go przed zdobyciem broni jądrowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj