Sadowski: inflacja w Polsce zależy od czynników zewnętrznych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 kwietnia 2012, 15:18
"Inflacja w Polsce w dużej mierze ma pochodzenie zewnętrzne. Import paliwa powoduje, że wraz z nim importujemy zza granicy inflację", powiedział wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski.

O danych GUS dotyczących inflacji, która w marcu wyniosła 3,9 proc. w ujęciu rocznym. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,5 proc.

"Rada Polityki Pieniężnej nie ma na to wpływu. Strategia podwyższenia stóp procentowych na wzrost cen ropy naftowej i tym samym wzrost polskiej inflacji nie ma najmniejszego wpływu, a tylko szkodzi polskiej gospodarce. To podwyższa cenę pieniądza, kredytu dla przedsiębiorstw, jak i polskich rodzin" - mówi Sadowski.

"Rada Polityki Pieniężnej zapowiedziała, że przy tak rosnącej inflacji rozważa podwyżkę stóp procentowych. Natomiast podwyżka stóp procentowych nijak ma się do tego, co jest źródłem inflacji. Nie możemy przecież wpłynąć na światowy wzrost cen ropy naftowej".

"Nie jest wykluczone, że w kolejnych miesiącach inflacja w ujęcie rocznym będzie wynosiła ok. 4 proc. Zwłaszcza, że sytuacja w Europie jest politycznie niestabilna. Cały czas wisi też kwestia sankcji i ich eskalacji wobec Iranu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj