Po bailoucie Irlandia wychodzi z kryzysu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 maja 2012, 18:22
Od Grecji i pozostałych pogrążonych w kryzysie finansowym państw Południa coraz bardziej odróżnia się Irlandia. Kraj, który w efekcie załamania się sektora bankowego jako drugi musiał skorzystać z bailoutu, powoli wychodzi z kryzysu.

Na dodatek poprawiają się nastroje wśród tamtejszych przedsiębiorców. Przewidują oni, że wzrost gospodarczy Irlandii wyniesie w tym roku 1 proc. (to więcej niż prognoza Komisji Europejskiej), zaś ich wydatki na nowy sprzęt i maszyny zwiększą się w tym roku o 10 proc. w stosunku do 2011 r., podała wczoraj organizacja irlandzkich przedsiębiorców IBEC.

– Irlandia znów jest atrakcyjnym krajem do inwestowania, powstaje dużo nowych miejsc pracy w sektorze technologicznym i usługach finansowych, sporo osób znajduje zatrudnienie w rolnictwie, bo rośnie eksport – mówił podczas spotkania z polskimi dziennikarzami Michael Noonan, irlandzki minister finansów.

– Największym naszym problemem jest słaby popyt wewnętrzny, bo w efekcie kryzysu ludzie nadal wolą oszczędzać, niż wydawać – dodał. Powiedział też, że aby to zmienić i zmniejszyć bezrobocie, które obecnie sięga 14 proc., Irlandia poprze inicjatywy na rzecz wsparcia wzrostu.

Plan irlandzkiego rządu zakłada, że deficyt budżetowy, który na koniec zeszłego roku wynosił 9,9 proc., do 2015 r. spadnie poniżej 3 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj