Stowarzyszenie menedżerów budownictwa: 67 lat to dużo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 maja 2012, 13:13
Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Menedżerów Budownictwa Janusz Zaleski o uchwalonych w piątek przez Sejm zmianach w systemie emerytalnym:

"Wiek ma swoje prawa i chyba nikt nie ma wątpliwości, że 67 lat, to dla pracownika budownictwa bardzo zaawansowany wiek. Nasza praca jest ciężka fizycznie. Teraz, gdy na emeryturę przechodzi się w wieku 65 lat, starszym pracownikom bywa już bardzo ciężko. Taki pracownik raczej nie nadaje się do pracy na wysokościach, której nie brakuje w naszej branży. Wypadków w budownictwie jest wciąż bardzo dużo.

Rozumiem, że wprowadzenie tej ustawy jest pewnym przymusem budżetowym, rząd robi to, co uważa, że musi zrobić. Wiem, że trudno jest osiągnąć kompromis między potrzebami państwa a tym, że wiek ma swoje prawa. Dlatego sądzę, że nieunikniona będzie nowelizacja tych przepisów. Znamy przypadki, że nowo uchwalone prawo już po trzech miesiącach jest nowelizowane i tak chyba będzie w tym przypadku".

>>> Czytaj też: Będziemy pracować do 67 roku życia. Sejm oblężony przez "Solidarność"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj