Rosja próbuje przekierować gospodarkę ze słabnącej Europy na silną Azję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 czerwca 2012, 13:14
Prezydent Rosji Władimir Putin – a z nim kilkunastu prezesów dużych koncernów, m.in. Gazpromu, Rosnieftu, Rosatomu i Transnieftu – przybył wczoraj z trzydniową wizytą do Chin.

Rosjanie liczą na pogłębienie współpracy, szczególnie w dziedzinie energetyki. Chińskie zapotrzebowanie na energię jest największe na świecie, a według prognoz wzrośnie do 2040 r. o 35 proc. Od roku działa ropociąg, którym do Chin przypłynęło już 15 mln ton rosyjskiej ropy. Pekin i Moskwa mają też podpisany kontrakt na dostawy przez 25 lat prądu do Chin.

Rosatom buduje elektrownię jądrową i zakłady wzbogacania uranu. Dynamicznie (o 40 proc. rocznie) rośnie też obrót handlowy. W 2011 r. osiągnął 83,5 mld dolarów. Celem jest przekroczenie do 2015 r. poziomu 100 mld dol., do 2020 r. – podwojenie tej wartości. Putin nie ukrywa, że teraz kolej na Gazprom.

Otwarcie Chin na rosyjski gaz pomogłoby koncernowi. Firma traci pozycję w Europie wskutek związanego z kryzysem spadku konsumpcji i konkurencji ze strony dostawców LPG. Rosja prowadzi rozmowy z Chinami ws. dostaw gazu od pięciu lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj