Budżet UE 2014-2020: Możemy dostać mniej euro z UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 sierpnia 2012, 04:12
Kryzys strefy euro
Kryzys strefy euro/ShutterStock
Wchodzimy właśnie w kluczową fazę negocjacji dotyczących perspektywy finansowej dla Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020. Nie jest ona korzystna dla Polski - pisze w "Naszym Dzienniku" Tomasz Poręba, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

Zamiast 80 mld euro możemy dostać 70 mld euro. Zdaniem posła Poręby wynika to z faktu, że państwa płatnicy netto, nazywający siebie "przyjaciółmi lepszego wydatkowania", są zainteresowane daleko idącym ograniczeniem budżetu UE, czemu wielokrotnie dawali wyraz.

Wskazuje on na dziedziny, których ograniczenia budżetowe mogą dotknąć Polski. Np. jeżeli chodzi o politykę spójności polegającej na dążeniu do likwidacji różnic w rozwoju między poszczególnymi regionami UE oraz do wyrównywania poziomu życia ich mieszkańców, przewidywana dla Polski dotacja jest niższa o ok. 35 mld euro od tej, jaką nasz kraj powinien uzyskać, gdyby stosować obowiązujący w upływającym okresie rozliczeniowym mechanizm kwalifikacji regionów europejskich do korzystania z funduszy polityki spójności. Podobnych przykładów jest w tym artykule więcej.

Te niekorzystne tendencje możemy odwrócić albo przynajmniej powstrzymać tworząc "realny sojusz krajów zainteresowanych dużym budżetem, których głos będzie nie tylko słyszany, ale także brany pod uwagę" - czytamy w "Naszym Dzienniku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj