Chudy: Konferencja Bernanke rozwieje wątpliwości inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 sierpnia 2012, 09:18
Michał Chudy, Noble Securities
Michał Chudy, Noble Securities/Media
Po wczorajszym ogłoszeniu przez GUS danych o niższym od oczekiwań PKB dla polskiej gospodarki, inwestorzy już nie mają złudzeń co do spowolnienia w naszym kraju. W najbliższych tygodniach Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować o obniżeniu stóp procentowych.

Czwartek nie był dobrym dniem dla posiadaczy akcji. Giełdy w Polsce i na całym świecie zakończyły sesję na minusach. W kraju nad Wisłą nie tylko to okazało się złą informacją. Prawdziwy cios nadszedł o godz. 10:00. Opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny dane o polskim PKB w II kwartale tego roku wskazały na wzrost o 2,4 proc.r/r, czyli znacznie poniżej prognozowanych 2,9 proc. r/r. Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Polska waluta zaczęła tracić do najważniejszych walut, a za nią cofać zaczął się także WIG20. Podobnie było z mWIG40, który odnotował spadek o 0,48 proc. i sWIG80, który spadł o 0,60 proc. W Niemczech spadek głównego indeksu był jeszcze większy. DAX obniżył swoją wartość o 1,60 proc. Trochę lepiej zachowywał się francuski CAC40 ( - 1,02 proc.) i angielski FTSE ( - 0,40 proc.).
Piątek to dzień bogaty w dane makro i spotkanie w Jackson Hole, na którego efekty czeka większość inwestorów i analityków.

Ben Bernanke od początku tygodnia jest określany jak wyrocznia, dzięki której będziemy obserwować euforię albo kolejne rozczarowanie na rynku akcji. Oczekiwania związane z luzowaniem polityki fiskalnej mogą okazać się płonne w stosunku do samego efektu.

Na drugi plan schodzą więc dane, które mogą okazać się ważnym elementem piątkowego dnia na giełdach. Najważniejsze to dane o produkcji przemysłowej w Japonii (prognoza 1,8 proc. m/m, poprzed. 0,4 proc. m/m). Sprzedaż detaliczna w Niemczech (2,9 proc. r/r. prognoza 0,5 proc r/r.). Strefa euro opublikuje dane o bezrobociu, które w poprzednim odczycie wyniosło 11,2 proc. przewidywana wartość to 11,3 proc. Z USA poznamy dane o wysokości Indeksu Chicago PMI w sierpniu ( poprzednio 53,7 pkt.) i Indeks Uniwersytetu Michigan, oczekiwana wartość 73,6 pkt. poprzednio 72,3 pkt. I to, na co wszyscy czekają, o 16:00 polskiego czasu wystąpi szef Fed, Ben Bernanke. To po jego wypowiedzi dowiemy się czy oczekiwania inwestorów spodziewających się trzeciego programu luzowania polityki pieniężnej nie są na wyrost.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj