KUKE: Eksport z Polski wzrośnie o 6 proc. w 2012 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 września 2012, 14:22
Warszawa na mapie Polski, fot. Gemenacom
Warszawa na mapie Polski, fot. Gemenacom /ShutterStock
Eksport z Polski, liczony w euro, wzrośnie w tym roku o 6,0 proc. do 147,6 mld euro, szacuje Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).

Przed miesiącem Korporacja spodziewała się wzrostu eksportu w tym roku na tym samym poziomie. W ujęciu złotowym wzrost eksportu wyniesie 6,9 proc. wobec oczekiwanych miesiąc wcześniej 6,7 proc. "Korporacja oczekuje, że w okresie VII – IX 2012 r. eksport okaże się większy niż przed rokiem o 4,2 proc. w euro, a w wymiarze złotowym o 3,5 proc. Aktualne szacunki potencjału gospodarczego polskich wytwórców oraz zmian w popycie na nasze towary w roku 2012 pozwalają oczekiwać wzrostu eksportu do kwoty 147,5 mld euro tj. o 6,0 proc. oraz o 6,9 proc. w złotych - do kwoty 613,0 mld" - głosi komunikat.

Korporacja podała, że na podstawie analizy opublikowanych danych o stanie gospodarki w lipcu oraz zapotrzebowania na jej usługi w zakresie ochrony transakcji eksportowych szacuje, iż w lipcu eksport z Polski wyniósł 11,717 mld euro, co oznacza spadek o 0,2 proc. r/r, ale jednocześnie wzrost o 7,1 proc. w ujęciu rocznym. Liczony w złotych eksport wyniósł 49,079 mld tj. o 2,9 proc. mniej niż w czerwcu i o 12,4 proc. więcej niż przed dwunastoma miesiącami. Prognozowana dla lipca znacząca poprawa rocznej dynamiki eksportu jest w części pochodną szczególnie niskiej bazy sprzed roku. Jest też spójna z silniejszą niż oczekiwano poprawą wyników produkcji sprzedanej przemysłu, podkreśla KUKE.

"Trzeba jednak podkreślić, że w części będzie to też efekt poprawy poziomu zamówień oraz odrabiania zaległości z poprzednich miesięcy, kiedy to zamówienia i dostawy były słabsze od zakładanych. Szczególnie warta podkreślenia jest poprawa wyników w handlu hurtowym (roczna dynamika sprzedaży wzrosła tam z 1,3 proc. w czerwcu do 6,9 proc. w lipcu). Zaważyły na tym większe dostawy w zakresie dóbr najczęściej kojarzonych z eksportem oraz przyspieszenie dostaw materiałów i półproduktów. Prawdopodobne jest więc, że przedsiębiorcy ponownie oczekując wzrostu zamówień, zdecydowali się na odnowienie przynajmniej części zużytych niedawno zapasów" - konkluduje Korporacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj