Euroliderzy o Noblu: Europa pozostanie kontynentem dobrobytu i postępu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2012, 12:29
Unia Europejska
Unia Europejska/ShutterStock
Przywódcy państw UE wyrażając w piątek zadowolenie z przyznania Unii Europejskiej Pokojowej Nagrody Nobla, podkreślili w deklaracji ze szczytu, że "osobiście poczuwają się do zadbania, by Europa pozostała kontynentem, na którym królują postęp i dobrobyt".

"Rada Europejska cieszy się z przyznania Unii Europejskiej Pokojowej Nagrody Nobla. Nagroda ta przynosi zaszczyt wszystkim europejskim obywatelom, wszystkim państwom członkowskim UE i jej instytucjom" - brzmi deklaracja zakończonego w piątek szczytu UE.

Przywódcy zgodzili się z uzasadnieniem Komitetu Noblowskiego, że "Unia i podmioty będące jej poprzednikami od ponad sześciu dekad przyczyniają się do budowania pokoju i pojednania, demokracji i praw człowieka w Europie".

"W niepewnych czasach to uhonorowanie dawnych osiągnięć stanowi zdecydowany apel o zachowanie i wzmocnienie Europy dla przyszłego pokolenia. Świadomi, że wspieranie tej wspólnoty, którą łączą pokojowe interesy, wymaga stałej troski i niezłomnej woli, członkowie Rady Europejskiej osobiście poczuwają się do zadbania o to, by Europa pozostała kontynentem, na którym królują postęp i dobrobyt" - podkreślili.

Temat nagrody Nobla, a dokładnie składu delegacji, która odbierze nagrodę w Oslo 10 grudnia, pojawiał się kilkakrotnie na dwudniowym szczycie UE w Brukseli. Już w piątek przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy zaprosił 27 przywódców europejskich do na ceremonię wręczenia nagrody. Wyraził nadzieję, że "aby uczcić tę wyjątkową okazję, wszyscy szefowie państw i rządów" wezmą w niej udział.

Do tej pory udział w uroczystości zapowiadali szefowie Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, Jose Manuel Barroso i Martin Schulz, oraz Van Rompuy. Przewodniczący Schulz mówił już kilka dni temu, że do Oslo udadzą się "razem, we trzech".

W czwartek, na swej konferencji prasowej, Schulz pytany, co myśli o zaproszeniu do Oslo "wszystkich przywódców" nie krył złośliwości. "Nie mam nic przeciwko, by przyjechali i obserwowali ceremonię i klaskali" - powiedział.

W piątek, drugiego dnia szczytu w Brukseli, premier Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że jeśli szefowie rządów 27 państw UE, zdecydują, iż wszyscy będą odbierać Pokojową Nagrodę Nobla w Oslo, "to oczywiście Polski nie zabraknie, ale też się jakoś nie wyrywam".

Norweski Komitet Noblowski 12 października ogłosił, że laureatem tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla została Unia Europejska, która od 60 lat decydująco przyczynia się do procesu pokoju, pojednania, demokracji i praw człowieka w Europie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj